femme fatal
Mama Ninki :)
MALEŃSTWO - lista zdecydowanie naciągana jest dużo rzeczy w ogóle zbędnych jaka chusta np ?! żadnej chusty nie miałam i żyje wózek wystarczy 400zł spokojnie na fajny wózek nie trzeba mieć wypas wózka za ponad tysiaka ja miałam za 300zł i był rewelacyjny. Łóżeczko - turystyczne za 200zł i jest super, pieluchy to faktycznie spory wydatek ale nie jestem w stanie powiedzieć jaki nawet na googlach trza szukać, Ubrania 1600zł wątpię pierwszy rok jest rokiem idealnym na lumpeksy ciuszki są tanie i śliczne kilka ze sklepu się kupi i tyle myślę że w 1000-1200zł można się zamknąć Fotelik za 200zł też dostaniesz już fajny nie trzeba nowego kupować chociaż to można naciągnąć bo piszą że fotelik powinien być nowy jednak gdzieś w jakimś poradniku czytałam
Zabawki to się zgodzę z tym punktem 300zł to nie jest wygórowana kwota raczej Przewijak nie jest konieczny ja miałam i nawet nie używałam może z 2-3 razy więc wykreślić Jedzenie tu za to zaniżyłaś na samo mleko wydasz kupę kasy myślę że ponad 2000zł spokojnie można liczyć przez ten rok na mleko słoiczki soki wodę obiady zwykłe już później warzywa itp
Zabawki to się zgodzę z tym punktem 300zł to nie jest wygórowana kwota raczej Przewijak nie jest konieczny ja miałam i nawet nie używałam może z 2-3 razy więc wykreślić Jedzenie tu za to zaniżyłaś na samo mleko wydasz kupę kasy myślę że ponad 2000zł spokojnie można liczyć przez ten rok na mleko słoiczki soki wodę obiady zwykłe już później warzywa itp
nie miałam i nie jest niezbędny ... ogólnie zaraz Ci napiszą że nie masz pieniędzy to się zabezpieczaj i tyle
ja myślę że trzeba by było uderzyć z innej strony nie wypisywać im ile kosztuje utrzymanie dziecka bo myślę że oni mają świadomość tego ...
husty nie mialam nigdy ;P Z Danielem kupilam laktator bo jezdzilam do szkoly wiec musialam sciągać... ;P a tak to racja... Z Mikim to praktycznie wsio mialam po Danielu
Choc fajnie by bylo jakby wzieli sobie taka petycje ale to marzenia sciętej glowy... ;PAle meczyk czech z grecją.... Ciekawe jak nasi dzis zagrają...
Lenka ;-)
a jedzenie to nie mleko, moze warto by połaczyć z mlekiem nie higieną?