AnetaF ja niestety musiałam się zgodzić, ale Amelia miała już 1,5 roku, a jak się okazało, i tak cewka za wąska, i nie da rady zrobić, na szczęście bakterie w moczu ustały, i jedynie co to tylko kontrolne wizyty u nefrologa. Jutro muszę jej z rana zrobić analizę, bo 9tego ma wizyte, a nie chcę jej znowu odkładać, bo w końcu jeszcze jakiś mandat dostanę za niedopilnowanie, czy jakoś tak. Wychodzę z założenia, że jak jest wszystko ok to nie trzeba latać do lekarza z każdym problemem, nawet teraz niby wizyty u nefrologa mam co miesiąc, ale ja chodzę co 3 miechy, a badania robię jej co miesiac, wiadomo, że jakby miała jakieś bakterie to od razu się konsultuje, ale jak wszystko jest ok to po co. Co miesiac robie jej analize moczu na własną ręke, i za 3 miesiace idę ze wszystkimi badaniami do lekarza, a jak Amelia widzi tylko wejście do przychodni, to tak się drze, że trzeba ja namawiac, ze sa tam dzieci, ze to ze tamto, po namowach wejdzie, ale jak zobaczy pielegniarke to od nowa, a juz nie wspomne co sie dzieje jak widzi swoja lekarke

kosmos normalnie, az czasami ze wstydu zaraz po wizycie wybiegam z tej przychodni, bo ludzie sie patrza jakby nie wiadomo jaka krzywde dziecku robili..