Papitka tylkoo schrupać Kubulka

)) Słodziak! ;-)
Anna jaka slicznotka

przypomina mi z twarzyczki siostrzenice mojego T

Łobuziare Emile

a kopytka mmm, ale mi ochoty narobiłaś
Happy a ty mieszkasz gdzieś w okolicach Leeds? Bo widzialam ostatnio gdzieś szukałas mamuśki z tej właśnie okolicy
Quincy 11 tydzień a juz sie nie dopinasz no no hehe

a co dalej bedzie?

Mi tyłek nie rośnie tylko brzuszek wypycha

Ale z dzinsow juz zrezygnowałam bo sa niewygodne, i smigam sobie w leginsach, badz dresie.. wazne ze mi wygodnie i brzucha nie gniecie

A dzinsy tez mnie cisnely jak siadalam i zawsze z rozpietym guzikiem musialam byc hehe

Co do dolegliwości to hmm ja poczatków ciazy nie czułam, pozniej mialam ze 3 razy wymioty i od tamtej pory cczas mi szybko ucieka, zadnych dolegliwosci. Mnie tez brzuch pobolewał ale starałam sie nie dzwigać, nie schylać zbytnio. Teraz wszystko ok tylko zadyszka mnie łapie, jak długo stoje to zaraz mi sie w głowie kręci, jak sie narobie to brzuch mi sie napina. A kręgosłup to mi zawsze w nocy doskwiera jak "zastygnie" hehe a wstaje do wc

A co do humorków to hmm całkiem normalne w ciązy

ja też miałam w tym okresie co ty jakies nerwowe dni, albo plakalam sobie;D lub darłam sie na T bo np wrzucil bluze do szafy a nie powiesil na wieszaku hahah
Mój T pojechal ze wspołlokatorem do centrum, a ja siedze w domu ehhh, nie nadaje sie na takie wycieczki, pytal 4 razy czy bedzie foch jak pojedzie, powiedzialam ze nie, ale jak długo go nie bedzie to bedzie FOCH;D
Ja dzis obiadu nie zrobilam bo nie chcialo mi sie;/ moze cos na kolacje wymysle ale jak T nie bedzie to zjem sama a on niech spada;D