• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

ją zanim pojechałam do szpitala zrobiłam kluski z kapusta i boczkiem dla 8 osób, zrobiłam sernik na zimno i wysprzatakam całe mieszkanie, łącznie z myciem okien i prasowan7em pruszków dla małego
 
reklama
No ale nie z twoich okolic.... bliżej Olkusza.... ...

no to widzę że każda ciężarna kobieta ma tyle siły i chęci do pracy przed porodem... chociaż ja mam niekiedy takie dni że mogłabym cały dzień leżeć i nic nie robić... a nie kiedy mam tyle werwy że mogłabym wszystko robić ... :)
 
Papitka tez mialam aktywny dzien przed urodzeniem Oskara. calą srode gdzieś lazilam, lącznie moze z 15 km zrobilam, nogi mi tak spuchly ze z balerin wystawala taka bula, nie stopa.w miedzy czasie do p-la po Filipa, obiad jakis na kilka dni, bo wiedzialam ze w nocynastepnego dnia jak nie urodze to klade sie na weekend majowy do szpitala. zaczely sie skurcze, ale ja wolalam sie wyspac w domu jeszcze niz np w szpitalu ;)
rano wstalam , wypilam herbate, umylam glowe, pomalowalam paznokcie, pelen makijaz :) Filipa do p-la, zapowiedzialam paniom ze jak Ł nie odbierze F to niech dzwonią po moją mame. No i do szpitala.

Wlasnie pochlonelam obiad. Kurczak w marynacie miodowo musztardowej. no pyyyycha. ten sosik do ziemniaczków.. nadal mi sie slina zbiera w buzi..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry