• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Młode mamy-przyszłe i obecne-WĄTEK GŁÓWNY!

reklama
Ja rodziłam z moim mężem. Na początku nie chciałam to on bardzo chciał. Teraz wiem że bez niego nie dałabym rady był kochany. A za drugą rękę z mamą... Też ją w pewnym momencie prosiłam żeby coś zrobiła (jest pielęgniarką) więc coś mi się ubzdurało że może a to nawet nie jej szpital... Po wszystkim odeszła ode mnie oparła się o ścianę i kucnęła ale nie to ze nie dobrze tylko że ją tyle prosiłam a ona nic nie mogła zrobić z tej bezsilności że dziecku nie może pomóc...
Rodziłam krótko bo po 16 położyłam się na łóżko i przestałam się śmiać a o 18 była Dominika około 1h45min.
Sala porodowa jedno osobowa.
 
naszczęśćie rany sie zagoiły i blizn nie ma :) cierpienie to jedno najgorsze było to ze jak położrli mi go na brzuchu to nie czułam miłości....stwierdziłam ze jest brzydki i zasnelam:(
 
Czułaś miłość . tylko byłaś zmęczona i przerażona bo na pewno inaczej sobie wyobrażałaś poród . Natka też piękna nie była jak wyszła z brzuszka , ale dla mnie była najpiękniejszym dzieckiem . tylko w porównaniu do twojego mój poród to pikuś

zasnęłaś u nas nie można spać 2h po porodzie.
 
Milena parte miała 28 min , ale wydawało sie ze wiecznosc, jeszcze wczesniej mi sie niedobrze robilo ;//
tyle dobrze ze polozna była miła

happy moze w szoku byłas,
mi jak polozyli mała to mówie do lekarza ze taka malutka a on ' kawał baby z niej, niech pani zobaczy jakie ma policzki hahahah '

mnie na szycie musieli uspic bo za bardzo mnie naciela i od srodka cos tam mi musial zeszyc ;/
 
Ostatnia edycja:
chyba byłam troche przerażona tym wszystkim:zawstydzona/y:
mały yrodził się 5:23 ok 6 zasnęłam i o 9 mnie obudzili pomogli sie wykąpać i przynieśli śniadanie...mały spał i wtedy był już śliczny nimo że obdrapany:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry