Renata ... nie wiem czy tylko ją obgadywałaś ale non stop coś o kims pisałaś .. a to o sasiadce która przez płot niby wam zagladała na podwórko.... a to o jakims koledze co w chlweiku się chował jak mu żona rodziła... coś o placu zabaw ze dziecko nie mówi jakieś... skąd ja mam wiedzieć cxzy to ciagle było o tej samej czy znów o kimś nowym
pisałam Ci kiedyś... że z Twoich opowiaddań wynilka ze wszyscy to jak za komunę żyją tam u was.... a Ty swiatowa kobieta wszechwiedząca , dobrze wychowująca dzieci , trzeźwo myśląca... no ideał jak się patrzy....
i nie mówie że sama tcyh słów użyłas bo tak się przed tym wzbraniasz.... bo jasne że nikt o sobie nie napisze "jestem ideałem" tylko lepiej oczernić cała okolicę żeby wyjść na najlepszego...
koniec tematu bo Ty nawet nie rozumiesz co sama piszesz z tego co widze :-)
no i masz rację ... wtedy już jak została Ci zwrócona uwaga przestałąs tak objeżdżać ludzi i się pohamowałaś .... i fajnie bo milej się czytało..
ale nie wiem po jakiego grzyba wracałaś po latach do tego że Ci zwróciłam kiedyś tam uwagę że obgadujesz ludzi? nie wiem co cociałas tym pokazać :-) i nie obchodzi mnie , ale uzyłaś tego w złym momencie ... dlatego się uczepiłam.... bo gdybyś napisała"ciągle pisałam o tej dziewczyne że aż Vi zwróciła mi uwagę" to spoko .. przyznałabym rację...
ale Ty napisałaś tak jakbyś miała zakaz mówienia czegokolwiek ....
MIlena ma racjęz tym właśnie że ciagle pisałas o kim ,... i to jest plotkowanie ... a my siedząc na forum opowadałyśmy o swoim życiu o zakupach spacerach , zabawach z dziećmi ... a nie ciągle " kto co zrobił u mnie na wsi" .... i jaka to dziwna matka
wybacz ale sama wygladałaś wtedy na taką "sąsiadkę która patrzy przez płot i plotkuje później"
o i Milena napisała ładniew w sktrócie to co ja próbuję Ci cały czas wytłumaczuć...
i zgadzam się czas to zakończyć bo mi sie już nie chce pisac na ten beznadziejny temat :-)
happy pokaż ten wózeczek :-)