Hej.
Co do wzrostu. Filip jak mial ok roku mial ok 75 cm i wazyl 12-13 kg. taki pulpet byl. Lekarze niskoroslosc podejrzewali u niego..
potem dlugo nie rosł, tylko na wadze przybierał. No i teraz lat prawie 9 ma ok 125-130 cm. stopa 32-33, zelezy od buta.
Oskar na rok mial ok 90 cm i wazyl 14,5 kg. teraz ma prawie 5 lat wazy ok 20 kg, moze i wiecej i ma ok 110 cm. ciuchy juz na 116 nosi. niektore mniejsze ale to jakos dziwnie szyte.
stopa 29-30. chociaz zimowe ma 28 i są ok.
Rodzice moi? mama krasnal ( 156 cm ) tato juz nie ( ok 180 cm ), za to bracia 180-190 cm. tylko ja 163cm.
od Ł tesc jak moja mama.. no ciut wyzszy, ok 165-170 cm

a tesciowa ok 170 cm. Ł 175 cm.. rodzenstwo : chlopcy wysocy, dziewczyny jak ich tato

karłowaci
wzrostem chlopców sie nie przejmuje.. moi bracia do gimnazjum najnizsi w klasie byli.. a potem jak ich wystrzelilo.. jeden z nich w wakacje ok 20-25 cm podrosł.
ja wymemlana jak malo kiedy. wczoraj zasnelam ok 21. jak nigdy. Ale tylko na dwóch kawach, potem energetykiem sie nie wspomoglam.Do tego tak nam droge zawialo ze musialam zasowac z chlopakami od szosy w wiatr, sniegu miejscami sporo. Brat nie ryzykowal.. bal sie ze mise straci jak wjedzie do nas. wiec podwiozł mnie tylko do " mojej drogi ". Do tego odsniezanie Bialego stoku to porazka jakas. chodniki tylko solą i biachem posypane, ta breja nie zebrana, chodzić sie nie da, bo slisko.. ulice nie lepiej.
nerwy mi szaleją. Ja mam nadzieje ze to zwiastuje @.. bo nie pamietam czy @ mialam w grudniu. przyjaciolka juz sie cieszy ze po corce bedzie miala komu ciuszki oddac.. a ja chyba jobla dostane jesli teraz w ciązy bede.
dziś mamy echac do tesciow. Jutro T ma urodziny, we wtorek środe dzien "dziadostwa " wiec chlopaki dadzą prezenty od razu.
No i mam nadzieje ze tej nienormalnej siostry Ł nie spotkam.. a jak spotkam ze mi cisnienia nie podniesie, bo jakos nastroju do wysluchiwania jej glupot nie mam.