hej.
wczoraj takiego esena wysmarowalam i mi skasowalo! noooz..
no ale od początku.. dla Nowych mam. Jestem Renata, 29 lat ( we wrzesniu ), dzieci Filip lat 9 i Oskar lat 5. Pierwszego syna urodzilam mając 19,7 lat.
Oskar dziś do dentysty idzie. pierwsza powazna wizyta. A mnie dalej zolądek meczy. wczoraj to myslalam ze zejde. tabletki na chwile pomagaly.
Co do rodzenstwa. Mialam 4 braci, mam 3. Mam z nimi dobry kontakt,chociaz roznica wieku to 8 i 12 lat. Mialam brata rok mlodszego, ale go nie ma. Ł ma 8 rodzenstwa i oprocz 2 siostr i brata z nalogiem to reszta nawet ok jest.Milosci jakijes w nich nie widac, ale w razie czego mozna liczyc na pomoc.
Co do bycia jedynakiem.. i rozpuszczenia jego. wszystko kwestia wchowaniA.Mozna miec kilkoro dzieci a kazde znich jak zywa bestia widząca tylko swoj nos.
Znam duzo jedynaków. I wszystko z nimi ok. a to ze np są nauczeni ze wszystko dla nich.. a dla kogo mialo być tak na chlopski rozum?? z psem sie dzielic cale dziecinstwo???? zeby w doroslym zyciu latwiej dla otoczenia bylo ?
F dziś nocuje u moich rodziców. zazyczyl sobie ze tak chce. A jutro na 2 moj brat go zawiezie do szkoly, jak do pracy bedzie jechał.