Papitka to strasznie nie fair wobec Ciebie. Dziecko zawsze jest pierwsze, to fakt, ale nikt nie powinien na Ciebie krzyczec za to ze sobie cos kupilas. Jesli dziecko jest ubrane i najedzone, czemu nie masz sobie kupic czasem ladnej bluzki czy spodni...? To nie jest tak ze rodzi sie dziecko i od tego momentu jestes zmuszona wszysko sobie odjac od buzi i wladowac w niego. Dziecku malemu nie jest potrzebny komplet Nike za poltorej stowy, mozesz mu kupic zwykly dresik i starczy Tobie na bluzeczke tez

Nie mowie Ci jak zyc, ale wiesz, to tylko dziecko- jemu firmy obojetne, wiec jesli kupisz cos tanszego to nawet nie zwroci uwagi, wilk bedzie syty i owca cala

bo nie wydasz wiele lub tyle samo a oboje bedziecie zadowoleni. Wiem ze czesto zdarza sie ze oglada sie zlotowke z kazdej strony zanim sie wyda, ale powinnas tez myslec o sobie. Pracujesz ciezko jako matka i Tobie tez sie cos nalezy
Kechu tez mamy fajny lumpeks u nas w miasteczku. Wszystko za £2 a jesli kupisz dwie rzeczy, to kolejne dwie sa za darmo

Wiec w sumie za £4 mam zawsze 4 rzeczy, czy to spodnie, czy bluzki czy swetry. I wiekszosc nowe lub nie znoszone wcale. W sklepach nie kupuje nowej odziezy bo mi zal pieniedzy, skoro w lumpie dostane cos lepszego za 1/2 tej ceny

W Polsce tez kupowalam tylko w lumpeksach, ze wzgledu na to ze mozna bylo sie ubrac oryginalnie i za mala kase. Dziecku tez duzo kupuje w lumpeksie, a co. Ile to ponosi tak naprawde? A i tak glownie rzeczy obrzyguje i/lub obrzyguje woec zadna strata
