reklama

Moje Spacery !

Temat na forum 'Dzieci urodzone w czerwcu 2007' rozpoczęty przez NUNA, 10 Listopad 2007.

  1. NUNA

    NUNA Fanka BB :)

    to Znaczy Gdzie Byłam (lem)co Zwiedziłem I Czy Uleżałem W Wózeczku . I Czy W Pogode I Nie Pogode Wyjazdy Z Domu Robimy Jedni Mówią Tak Dziecko Przyzwyczajać Drudzy Niebo Wieje . Idziemy Na Spacer Czy Nie Idziemy . A Jak Nie Icziemy To Czemu Bo Pogoda Nie Ta ?
     
  2. Dzagud

    Dzagud mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    Nuna, ja generalnie jestem za wychodzeniem w każdą pogodę. Nie wychodzę jak dziecko chore, ale to norma. A najrzadziej wychodzę wtedy gdy mocno wieje lub pada, bo to nie przyjemne nawet dla dorosłego. Sama nie mam ochoty wyjść, a co dopiero z dzieckiem. Ale generalnie, nawet przy takiej pogodzie zdarza mi się wyjść choć na parę minut - ot do sklepu i z powrotem, tylko po to aby się dziecko przewietrzyło. Natomiast inne warunki - śnieg czy mróz nie są przeciwskazaniem.
    Od poniedziałku Madzia będzie siedzieć z Babcią i wiem, że nawet zimą będzie na dworze przynajmniej przez 1-1,5 godziny. Natomiast latem dwór jest grany przez 4-5 godzin.
     
  3. reklama
  4. NUNA

    NUNA Fanka BB :)

    ja terz jestem za dotlenianiem ostatnio jak sie wybrałam na spacer to mnie deszczor złapał . alemiałam taki tampokrowiec na wózio mąż nazwał to op1 i dalej w droge . mój mężyk to taki jaś wędrowniczek strasznie lubi do lasu jak nie ostatno wyrwał na spaet z małym to odciski na nogach miałam ehehehh:szok:tyle łażenia że szok . mam tylko mały problem bo oskar nie miesci sie juz w głębokim wóziu a boje sie go do spacerówki włożyc bo jest odwrócona inie widze co on tam robi i jakos jest tak mało zabudowana
     
  5. Martitka

    Martitka Fanka BB :)

    My tez chodzimy w każdą pogodę, no chyba, że leje, to mi się nie chce z domu ruszyć.
    Też się zastanawiam co to dalej z tą gondolą będzie. Na razie jeszcz się mieści, ale nie wiem jak długo:confused:
     
  6. NUNA

    NUNA Fanka BB :)

    junior ma 5 miesiecy i ciuchy na 80 cm nosi i juz nie ma miejsca w gondoli a nie siedzi jeszcze zeby w spacerowce bujać nawet jesli jest rozkładana to jakos tak mało zabudowana . a nie miałam mozliwosci kupic wózia bo wczesniej dostałam paczke od meża chrzestnej i głupiotak bylo nowiusienki wózio nie używać
     
  7. siwucha12

    siwucha12 mamy czerwcowe 2007 Zadomowiona(y)

    My chodzimy w każdą pogodę nawet jak pada to matka bierze parasol, zakłada folię na wózek i wio!! Lekarz mówił żeby wychodzić do -10
    Omijam spacery jeśli wieje mocno i leje- Wiktorowi nie przeszkadza, bo zapatulony ale ja nie mam wtedy ochoty
     
  8. Kotek07

    Kotek07 mamy czerwcowe 2007

    Dla mnie przeszkodą do wyjścia na spacer jest deszcz i silny wiatr (taki który mało głowy nie urwie). Niestety o tej porze roku nad morzem sa dość często takie wiatry więc ostatnio weranduję Laurę. Za to latem większą część dnia byłyśmy na dworzu, nieraz nawet 7 - 8 godzin.
     
  9. agik25

    agik25 Gość

    My spacerujemy jak pogoda jest znośna. Rozumiem, że dzieci trzeba dotleniać, ale przesadą wydaje mi się łażenie po deszczu i jeszcze do tego jak wiatr wieje że łeb chce urwać. Np. ostatnio pogoda jest taka że od kilku dni siedzimy w domu. Wychodzę jak nie pada i chociaż troszkę świeci słoneczko.
    No to teraz czekam na oskarżenia, że chcę dziecko ukisić :tak:

    Kotek widzę, że mamy podobne zdanie:-)
     
  10. reklama
  11. Blanes

    Blanes Czerwiec 07', Styczeń 10'

    U mnie komfortem jest to, że wystawiam wózek na werandę i nie muszę łazić w paskudną pogodę. Dziś Maks był na polu jakieś dwadzieścia minut, bo śnieg zaczął padać, a tak to staram się żeby był na polu codziennie. Przypuszczam, że jutro to nawet mnie ten śnieg nie przestraszy i na pół godzinki wyjdziemy. A w lecie to siedział praktycznie cały czas na polu o ile nie było zbyt gorąco... :tak:
     
  12. NUNA

    NUNA Fanka BB :)

    my dzisiaj na sniegu z wózkiem było fajnie no dodam ze miał op1 na wózku
     

Poleć forum