reklama

monitor oddechu

Inke niby nie przeszkadza, ale jednak jak my mieliśmy włączony monitor jak mała miała ok 3 miesięcy to bardzo często się budziła, wyłaczaliśmy go i spała o wiele lepiej.
Ja osobiście odradzam monitor, jeżeli maluch nie ma jakiś specjalnych wskazań do tegoż urządzenia to naprawdę nie polecam. My 3 razy w nocy mieliśmy alarm jak córka byłą malutka i to były okropne chwile. Około 4-5 miesiąca zrezygnowaliśmy zupełnie.
matosia, alarm mieliście z powodu bezdechu dziecka, czy z powodu "wady"monitoru", bo jesli z powodu bezdechu, to chyba to urządzenie jest wręcz koniecznością...?
 
reklama
Inke niby nie przeszkadza, ale jednak jak my mieliśmy włączony monitor jak mała miała ok 3 miesięcy to bardzo często się budziła, wyłaczaliśmy go i spała o wiele lepiej.
Ja osobiście odradzam monitor, jeżeli maluch nie ma jakiś specjalnych wskazań do tegoż urządzenia to naprawdę nie polecam. My 3 razy w nocy mieliśmy alarm jak córka byłą malutka i to były okropne chwile. Około 4-5 miesiąca zrezygnowaliśmy zupełnie.
Kazdy ma i robi jak uwaza.
Moja mala nie miala stwierdzonego bezdechu, od poczatku spi u siebie w lozeczku, i od poczatku ma monitor wlaczany na noc, baaa nieraz wlaczam nawet podczas jej drzemek w dzien- wlaczam wtedy monitor i nianie, bo mala zostaje sama wtedy w pokoju. Ja wlaczam dla mojego spokoju - w nocy MI sie spi lepiej, czy corce lepiej czy gorzej- nigdy nie widzialam roznicy, bo miala pare nocy bez wlaczonego monitora.
Teraz ma dzidzia juz 8miesiecy, gdy na wyjazdach jestesmy nie zabieramy monitora czy niani, mala spi wtedy w lozeczku turystycznym, ale w domu to juz chyba mam taki nawyk ze wlaczam :)
Wiem, wiem juz powinnam monitora sie pozbyc, ale sama niania zawsze bedzie mi przydatna :tak: A te plytki na dnie lozeczka nam nie przeszkadzaja, wiec niech sobie beda
Ania. Wielki usmiech dla ciebie :rolleyes:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry