Hej! Maksio pięknie woła pisiu w przedszkolu, na spacerach wytrzymuje bez pampersa :-) Jego Pani chciała mu zakładać na spacer, ale pani dyrektor kategorycznie zabroniła „nie po to Mama się męczyła i starała, aby teraz Młodego mylić”

a Maks jak skowronek leci do przedszkola :-)
Do hematologa o dziwo nie było kolejek! Wyniki nie są najlepsze, ale nie jest to problem hematologiczny. Wyniki wskazują na jakąś infekcje w organizmie, a więc może to być coś laryngologicznego, stomatologicznego, ginekologicznego.... muszę odwiedzić wszystkich tych lekarzy i za pół roku znowu do hematologa...:-(
Nickie moje dzieci też zasypiają w aucie, co jednak nie zmienia faktu, że nie będę im fundowała takiej przyjemności, jaką jest spędzenia dnia w aucie... wybacz, ale jak usłyszałam, ze moja koleżanka pojechała ze swoim 2 letnim synkiem autem do Włoch i skazała go na cały dzień i całą noc w aucie, to myślałam, że ją rozszarpię

no ale to nie moje życie...
No i ja nie pisze o wyjeździe do Rodziny, tylko np. do hotelu itp. Też mam do pomocy Męża, co jednak nie zmienia faktu, że jak jesteśmy w restauracji, to oboje nie zjemy spokojnie, bo mamy dwójkę absorbujących i przemieszczających się dzieci.
Ludzie są różni... nie znoszę obcych łóżek, obcej pościeli, a zwłaszcza obcej toalety, dlatego nie lubię wyjeżdżać na dłużej... jednak nie potępiam tych co jeżdżą, bo każdy lubi inne rozrywki;-)
Podsumowując – udanego wyjazdu!;-)
Dziewczyny podziwiam Was, że z taką lekkością mówicie o wyjazdach z dziećmi... chyba Wasze dzieci są choć trochę ugodowe... bo jak ja pomyślę o wyjeździe z moimi, to widzę horror!!!
Na-tuska, zgadłaś! dostaliśmy płytę z przedszkola i Maksio jest na 180 zdjęciach – niedługo dodam na zamkniętym

dawaj znać, co z tym ginekologiem!
dziś o tej jodze dla dzieci było w DDTVN, ale Oluś nie dał mi obejrzeć... czasami to wygląda jakby to było jakoś spreparowane... niemożliwe...
Black, ja obstawiam dla mnie kierunek bez matematyki

znalazłam już jeden w Bydgoszczy

3mam za słowo – spotkanie latem!
Emilio hematolog zajmuję się chorobami krwi ;-) Moja Teściowa wczoraj zaproponowała, że niedługo Maksio mógłby przyjechać do niej na noc, a ja już się stresuje
u mnie też okres... źle znosiłam ciąże, ale brak okresu był cudowny :-) choć teraz jak odstawiałam antykoncepcję, to i tak jest lepiej, bo mam cykle 37 dniowe, a nie 28...
JoL, no kurde jakaś abstrakcja z tym żłobkiem!!!!
moi chłopcy też będą chodzić do jednego przedszkola, aż do czasu pójścia do szkoły :-) miałam myśl, aby Maksia przenieść do państwowego, które jest bliżej, ale to już mam sprawdzone, jestem zadowolona i nie chcę mu mieszać
no i tak jak piszesz, że prywatne, to 200zł więcej, ale ja uważam, że warto – zupełnie inne podejście, wszystkie dodatkowe zajęcia są w cenie, możesz wymagać więcej...
Matajko ostrą masz córcię

no i słodkiego synka :-) też mnie rozczula, jak Maksio mówi „Mamusia Kocham Cię”...
charlotte gratulacje z okazji nauki samodzielnego zasypiania!!!! 3mam kciuki za Maleństwo w brzuszku :-)
graz bardzo współczuję przeżyć i ściskam gorąco! Oby już dzieciaczkom było tylko lepiej!!!