Dziękujemy za gratulacje, u nas niestety znów gorszy czas, Julce przebija się ząbek. Znów mamy marudzenie, problemy z jedzeniem. No i zaczęła się era siadania, nawet w nocy jak się przebudzi to hyc i już siedzi, jak ją położę to ryyyyk i tak potrafi przez godzinę. ja mam oczy na zapałki, ale mam nadzieję, że za jakiś czas jej to minie. ach no i zaczęła mi się podciągać do wstawania

Pogoda dziś straszna, nosa za drzwi nie wystawiam, na spacer z Julką wysyłam męża, a ja odpocznę.
Córa w brzuszku coraz mocniej kopie mamusie, zasnąć mi wieczorami nie daje, bo takie harce sobie urządza
Ewa a jak u Ciebie, żyjesz jeszcze?

Coś się nie odzywasz więc pewnie dziewczyny też w kość dają.