dziewczyny... witam!! ja po szybciochu.....
u nas wozek podwijny byl w planach ale nic z tego nie wyszlo.. nie jest zle... Iza sama maszeruje... mala w wozku... lozeczko... eh... mala spala w kolysce... pozniej Iza do swojego pokoju siu... i mala w lozeczku... a w chwili obecnej, obie spia w osobnym pokoju na jednym lozku... daja rade laski.. z perspektywy czasu patrzac wiele... naprawde wiele rzeczy jest zbednych.. oczywiscie duzo od roznicy wieku zalezy..
u nas wozek podwijny byl w planach ale nic z tego nie wyszlo.. nie jest zle... Iza sama maszeruje... mala w wozku... lozeczko... eh... mala spala w kolysce... pozniej Iza do swojego pokoju siu... i mala w lozeczku... a w chwili obecnej, obie spia w osobnym pokoju na jednym lozku... daja rade laski.. z perspektywy czasu patrzac wiele... naprawde wiele rzeczy jest zbednych.. oczywiscie duzo od roznicy wieku zalezy..

) i miałam podwójny wózek. Bo dziecko zanim nauczy sie chodzić dobrze po dworzu to kilka miesięcy 2-3 mija to jeszcze zależ jaka pora roku bo w sniegu to nie tak łatwo. Jezeli chodzi o łóżeczko to przeniosłam Filipa na dół piętrusa jak miał 8,5 miesiąca i było ok, tylko przystawiałam go krzesłem. Są takie osłonki domontowywane do łóżek, warto spróbować.
Czy moze ktoras z Mam mialaby jakies wskazowki?
, no ale cóż trzeba to poprostu wytrzymać.