Dominika81
Fanka BB :)
magda - bardzo współczuję... :-(
miło dziewczyny, że pamiętacie :-)
Nickie - karmiłam i karmię jeszcze piersią.
Na początku było kiepsko, bo ze 3 razy wychodziła koło 11, bo piersi miałam jak kamienie.
W sumie to było tak, że wróciłam do pracy, pracowałam 3 tygodnie - w tym czasie piersi mi się przyzwyczaiły do trybu karmienia o 6 rano, a potem dopiero koło 16:00 i już nie było problemu, a potem pojechaliśmy na 2 tyg na urlop i wróciliśmy w tą niedzielę, więc na urlopie już z wygody znów zaczęłam więcej karmić piersią.
I teraz od poniedziałku znów jestem w pracy i co prawda już tak wielkiego problemu nie ma,ale dziś prawą pierś miałam już bardzo nabrzmiałą jak wróciłam do domu. Ale podejrzewam, że przemęczę się jeszcze przyszły tydzień i już mi się piersi przyzwyczają do karmienia o 6 i o 16 i potem w nocy. I pewnie gdzieś koło września przstanę karmić, bo im rzadziej tym mnie jest tego mleka i pewnie z miesiąc i nie będzie wcale.
Z powrotu jestem zadowolona. Zdecydowanie nie należę do osób, które czują się spełnione wykonując prace domowe i zajmując się dziećmi.
Ciągle czegoś mi brakowało, nudziłam się w domu, a teraz czuję, że żyję, chociaż jestem wykończona na maksa... przeważnie o 22-23 chodzę spać i wstaję 5:30. ale to jest mój żywioł. poza tym mam ciekawą pracę, samodzielne stanowisko, nikt mnie nie kontroluje, mam wyknać swoje zadania, więc w zasadzie sama sobie dostosowuję kiedy pracuję. mój szef pracuje w zupełnie innym biurze koło krakowa i mnie nie sprawdza.
W piątki zazwyczaj jestem w domu, a jak nigdzie nie wyjeżdżam, ani nie mam żadnego spotkania to wychodzę wcześniej do domu, np. o 14, zależy czy mam dużo pracy czy nie.
Na razie chopcy są z nianią. Ale od września staramy się o przedszkole i jeszcze na 100% nie zapadła decyzja w naszej sprawie (Jasiek będzie miał dopiero 2,5 roku), ale mam nadzieję, że jednak będzie w tym przedszkolu, usilnie będę się starała, bo Jaś bardzo garnie się do dzieci, chce towarzystwa w swoim wieku.
na_tuska - a Ty masz jakieś dziwne suwaczki. na jednym 2 lata i miesiac, na drugim 2 lata i 3 miesiące (??)
no nic kładę się spać, bo jutro akurat muszę być w pracy
miło dziewczyny, że pamiętacie :-)
Nickie - karmiłam i karmię jeszcze piersią.
Na początku było kiepsko, bo ze 3 razy wychodziła koło 11, bo piersi miałam jak kamienie.
W sumie to było tak, że wróciłam do pracy, pracowałam 3 tygodnie - w tym czasie piersi mi się przyzwyczaiły do trybu karmienia o 6 rano, a potem dopiero koło 16:00 i już nie było problemu, a potem pojechaliśmy na 2 tyg na urlop i wróciliśmy w tą niedzielę, więc na urlopie już z wygody znów zaczęłam więcej karmić piersią.
I teraz od poniedziałku znów jestem w pracy i co prawda już tak wielkiego problemu nie ma,ale dziś prawą pierś miałam już bardzo nabrzmiałą jak wróciłam do domu. Ale podejrzewam, że przemęczę się jeszcze przyszły tydzień i już mi się piersi przyzwyczają do karmienia o 6 i o 16 i potem w nocy. I pewnie gdzieś koło września przstanę karmić, bo im rzadziej tym mnie jest tego mleka i pewnie z miesiąc i nie będzie wcale.
Z powrotu jestem zadowolona. Zdecydowanie nie należę do osób, które czują się spełnione wykonując prace domowe i zajmując się dziećmi.
Ciągle czegoś mi brakowało, nudziłam się w domu, a teraz czuję, że żyję, chociaż jestem wykończona na maksa... przeważnie o 22-23 chodzę spać i wstaję 5:30. ale to jest mój żywioł. poza tym mam ciekawą pracę, samodzielne stanowisko, nikt mnie nie kontroluje, mam wyknać swoje zadania, więc w zasadzie sama sobie dostosowuję kiedy pracuję. mój szef pracuje w zupełnie innym biurze koło krakowa i mnie nie sprawdza.
W piątki zazwyczaj jestem w domu, a jak nigdzie nie wyjeżdżam, ani nie mam żadnego spotkania to wychodzę wcześniej do domu, np. o 14, zależy czy mam dużo pracy czy nie.
Na razie chopcy są z nianią. Ale od września staramy się o przedszkole i jeszcze na 100% nie zapadła decyzja w naszej sprawie (Jasiek będzie miał dopiero 2,5 roku), ale mam nadzieję, że jednak będzie w tym przedszkolu, usilnie będę się starała, bo Jaś bardzo garnie się do dzieci, chce towarzystwa w swoim wieku.
na_tuska - a Ty masz jakieś dziwne suwaczki. na jednym 2 lata i miesiac, na drugim 2 lata i 3 miesiące (??)
no nic kładę się spać, bo jutro akurat muszę być w pracy
Ostatnia edycja:
też uwielbiam takie intensywne dzionki