reklama

MULTIMAMY - wątek główny

reklama
Liza jak jest ciepło to często się przysysa pić. Pewnie z kilkanaście razy w ciągu dnia. A tak jak dziś no to ssała już cztery albo pięć razy. Przyznam, że nawet nie liczę, bo często. Zresztą cycuś jest dobry na wszystko: jak boli, jak się przewróci, jak się zdenerwuje, jak chce spać. A czasem po prostu chce się na mnie przy cycku pogapić i pouśmiechać.
Gdyby jeszcze chciała pić z butelki, kupka niekapka itd, z czegokolwiek, to bym jej ograniczyła tego cycka, ale nie chcę, aby chciało jej się pić, więc daję na zawołanie.

My dziś zaliczyliśmy długi ponad trzygodzinny spacer, dzieci dziś strajkują ze spaniem. Kacper teraz się pokłada, idę go postawić do pionu. Nie ma spania o tej porze!!!
 
Nickie to jesli chcesz przestac karmic szybciej ustal godziny karmienia i przestarzegaj, innaczej ona nie nauczy sie pic z czego innego :tak: mialam to samo z mikim, ale ja od razu zaczelam ustalac ze cyc jest co 3h i nie czesciej, :))) spróbuj tak robic, a zobaczysz efekty!:tak:
magda co za armagedon masz?:D
 
Hej Laseczki! Ja na nic czasu nie mam – piąty raz zabieram się za pisanie.... może tym razem się uda ;)

Andrzej miał RTG. W niedzielę musiał się przeczyścić – boshe ile się na marudził ;) opis RTG dopiero za 3 tygodnie :/

Mój Tato już w domu... Teraz będzie walczył o zwrot kosztów z NFZ, bo musiał za wszystko zapłacić w Szwecji... W czwartek idzie do naszego szpitala i będzie miał zabieg usuwania kamieni.

Chłopaki mieli iść od sierpnia do przedszkola, no ale sytuacja finansowa na to nie pozwala... :( Złożyłam ich podania do państwowego blisko domu – szanse małe, ale przynajmniej wiem, ze zrobiłam wszystko...

Maksio miał kontrolę i wszystko ok :) nareszcie kaszel odpuścił :)

Oluś szczypie jak szalony!!! :P

ja chyba jutro pojadę z Maksiem na noc do koleżanki. Andrzej intensywnie szuka innej pracy...


rusałko zdrówka dla dzieciaczków!
Kiedy chłopaki mieli po 1,5 roku też na dźwięk maszynki szału dostawali ;)

Julisiu – tak wynagrodzenie zaległe... ehhh szkoda gadać :/
co do pracy za granicą – lekarz powiedział mu, że kręgosłup nie wytrzymałby tego – może dźwigać do 5 kg i prowadzić oszczędny tryb życia. Szukamy różnych ofert, bo A ma duży zakres działalności swojej firmy – optyka, doradztwo finansowe, sprzedaż, windykacja...
u nas też na porządku dziennym, że „to Twoja wina, że nie przypomniałaś” :P
córcia jaka śliczna modelka :) smok niby takie wielkie zło, ale dzieciaki przesłodko z nimi wyglądają...

na-tuska ta wypłata już dawno wydana, więc za bardzo nie będzie co liczyć ;)
kupiliście ten rowerek biegowy? Ja go uwielbiam, zresztą Maksio też!!! śmiga aż miło :) tylko co ja zrobię za rok, jak obaj będą na takich śmigać?!? na początku chciałam kupić KOKUA za jakieś 700zł, ale zrezygnowałam i dobrze – ten kosztował 100zł, ale spokojnie wystarczy dla jednego, a potem dla drugiego :)
gratulacje dla dzielnego Synka ;) Oluś też miał pobieraną krew i najgorzej zniósł widok plastra ;p Wyniki się nie zmieniły, ale polepszyły, bo zawyżyli normy...

agatko piękny sen!!!! :p

magdo mam identycznie – nie wyobrażam sobie, że nie ma moich brojów, ale o dziewczynce nadal po cichutku marzę....
zazdroszczę tych drineczków!!! wiecie co mi się marzy? Abyśmy wszystkie kiedyś spotkały się w realu :)
ale mały stworek na zdjęciach :) brak takiego Maluszka... ;)
a Ty to niezła dżaga ;)
współczuję takiej wczesnej pobudki – u nas czasami zdarza się o 5:50 ;)

Nickie też mam takie wahania nastrojów – raz wiem, ze sobie ze wszystkim poradzimy, a raz nawet ubrać mi się nie chce.... 3maj się Kochana!!!
co do spania w nocy Maks jak skończył 2 latka to przesypiał noce, ale jak poszedł do przedszkola, to znowu zaczął się budzić... potem choroba, potem odpieluchowanie i teraz on budzi się częściej niż Olek...
ja akurat dużo świata zwiedziłam i chciałam tego dla moich dzieci... ale jakiś czas temu doszłam do wniosku, ze wolę, aby Polskę poznali, bo ja jej wcale nie znam... tak jak denerwuje mnie to, ze w szkole uczą historii USA, a historia Polski jest bardzo okrojona...
sama sobie odpowiedziałaś, ze póki nie odstawisz Aśki, to się nie wyśpisz. To na co czekasz? Dałaś jej już wystarczająco siebie... ;) Podziwiam i dziwię się, ze odpowiada Ci takie wiszenie na cycku – ja bym była cały czas nerwowa :p
jak tam rozmowa z zarządem wspólnoty?

Liza co tam z Mężem? Fajnie, że za pokój się bierze :) Udanego odpoczynku, oby to nic zaraźliwego!!!


zazdroszczę Wam wszystkim weekendów... u nas nic się nie dzieje. Nawet na działkę nie jeździmy :(
 
Ostatnia edycja:
Ja też melduję, że żyję, ale czasu brak na wszystko. Mamy remont balkonów i muszę z dzieciakami a to wybywać z domu, a to później sprzątać. Do tego zawsze coś trzeba ugotować. Teraz zamierzam zająć się naszym ogrodem, bo sam chwast, nawet trawa przestaje rosnąć.

A i jutro myję wózek (bliźniak) i daję go na sprzedaż, bo nie potrzebny już wcale a tylko miejsce zagraca.


Zdrówka podsyłam do wszystkich i słonecznej pogody, u nas dopiero dzisiaj coś się przejaśniło i mam nadzieję, że tak pozostanie :-)
 
jestem i ja dziewczyny:-)


maks_oloojjj nie wiem czy taki piekny sen heheheh moze za 5 lat byl by piekny heheh i powiem ci ze tak tak tak tez bym chciala sie z wami wszystkimi spotkac w realu:tak::tak::tak:!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! twoj olek szczypie, a mpoja roksana weszla w jakis dziwny etap opluwania siebie!:szok: pluje na nogi, dlonie rece dziwne to troche hehehhe

madzia co tam u was sie dzieje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:-)


liza wypoczywaj sobie!!!!!



nickie matkoooooooo niech wywala na zbity py.....k tych waszych sasiadow, co za patologia cholerna!!!!!!!!!


a u nas hmmm.. roksana juz praktycznie nie chce mi jezdzic w przystawce, chce sama chodziec, trwa to wieki bo musi dotknac kazdy murek, schodek, ale takie sa chyba poczatki, no i mamy zaliczone male zakupy z roksanka chodzaca, i bylo oki widec powoli powoli, chyba ''zejdziemy'' z przystawki!!aaaaaaaaaaaaaa ni o dzis roksana sobie zdarla pol twarzy bo jechala w takim rowerku''kaczce'' 3 kolowym a to dziadostwo za cholere stabilne nie jest, ja weszlam do sklepu mlodemu smoczka kupic i zostala z moim mezem, no i nieupilnowal, wychylila sie i upadla na twarz ehhhhh wyglada okropnie!!!!!powstrzymalam sie ledwo zeby go nie opitolic,tlumaczyl sie ze akurat smoczka dominikowi dawal!
 
Liza życzę, aby wyjazd jednak wypalił :)

maks_olo po pierwsze i najważniejsze, masz rację, że fajnie byłoby się kiedyś spotkać. Zapraszam do mnie z dzieciaczkami. Pogrilujemy na działeczce, dzieciaki się wyszaleją, a potem zobaczymy.
Co do karmienia piersią, to czekam do roku, bo wtedy już jest to mleko smakowe Nestle Junior to się chyba nazywa. Tego wcześniejszego to ona mi do ust nie weźmie. A tak to liczę, że jej posmakuje i zaakceptuje łatwiej butlę, jak coś dobrego będzie leciało.
Rozmawiałam z sąsiadką, która jest w zarządzie wspólnoty (to niestety ta od biznesów i braku czasu na spacery z dzieckiem, teraz jej synka częściej nie ma niż jest, bo go oddaje co i raz na kilka dni albo do mamy albo do teściowej - nie wiem). Powiedziała, że rozmawiali z sąsiadami i podobno Ci obiecali, że postarają się nie przeszkadzać. No ale już dwa razy po tej "obietnicy" było głośno, więc nic to nie dało. Mam telefon do rodziców właścicielki (właścicielka jest w Irlandii). Teraz chyba są na wakacjach, bo nikt nie odbiera, ale będę dzwonić, jeśli sytuacja mnie zmusi.

magda lasko :-) żyjesz???

Emilia fajnie, że jesteś :tak:.

Ja dziś robię eksperyment. Jak byłam wczoraj u tej swojej koleżanki to zauważyłam, że ona nie ma drewnianego łóżeczka tylko turystyczne dla synka. Nie wiem czemu ubzdurałam sobie, że materac nie będzie pasował. Pasuje!!!
Moja Aśka - mam wrażenie - często budzi się, bo uderza główką w szczebelki. Dziś ją położyłam w turystycznym. Zobaczymy... Powiem Wam jutro, czy jest poprawa.

To tyle u nas. Kładę się do łóżeczka. Dziś cisza za ścianą, więc się cieszę :-).

Dobrej nocy Kochane. Julisiu, Magdo i które tam jeszcze nie śpią po nocach...:tak:
 
I ja jestem :-)
wróciliśmy już z wakacji. Chciałam Was nadrobić, ale trzy razy próbowałam i się nie udało :-(
Teraz już obiecuję być na bieżąco. U nas dobrze. Radkowi chyba już minęły kolki. Czasem troche popłacze przed kupką i jak idą bączki. Muszę pochwalić mojego synka. Poszedł w ślady braciszka i śpi nieprzerwanie od 19-20 do 5-5:30. Nieźle co?

agata buziaki dla Roksanki. Musiałaś nieźle się najeść strachu...
Nickie i jak nocka?
 
ramari oj jak ja zazdraszczam takich nocek. A Radek ma dopiero dwa miesiące!!!! Chociaż Aśka do trzeciego miesiąca spała po osiem godzin. Potem coś jej się poprzestawiało. Zmiana łóżek chyba nic nie dała. Chyba z pięć pobudek - nie liczyłam, bo już mi się te wszystkie nocki mieszają. Niestety tylko odstawienie nam pomoże. Jeszcze dwa miesiące i zaczynam odstawianie. Muszę iść na aerobik do klubu, bo znowu mnie przybyło. No i na dietę. A to wszystko wiąże się z odstawieniem. Niepotrzebnie weszłam dziś na wagę, bo sobie humor na cały dzień popsułam.
 
reklama
Hej dziewuszki.Jestem i zyje (jeszcze).Wczoraj miałam jeden z tych szalonych dni kiedy nie wiadomo za co sie łapac.Najgorsze,ze Wikuś ma problemy z brzuszkiem.Nie wiem czy to kolki czy wzdęcia,ale płakał w niebogłosy pół dnia i nocy.Teraz też dopiero przestał jak zrobił kupke.Znowu zmieniamy mleko.Przeszlismy juz przez zwykły bebilon,bebilon comfort,beb.HA i dzis R kupił beb.pepti.mam nadzieje,ze w koncu bedzie lepiej,bo szkoda mi tego maleństwa bo widać,ze meczy się bardzo:(

ramari
-no nareszcie kobitko!!!!super,ze wypoczynek sie udał.gratuluję (i baaardzo zazdroszcze!!!) godzin snu synka!!!
Nickie-żyję,żyję tylko baterie mi powoli siadają:(daj znac jak tam nocka Asi.mój kuba tez sobie kilka razy guza w łózeczku nabił.teraz w turystycznym nawet jakby bardzo chciał to musialby się bardzo postarać:)
agata-no co ta moja przyszła synowa wyprawia???!!!:wściekła/y:;-)biedna niunia-oby szybko się zagoiło!
max_olo-ja tez juz nie raz myslałam,ze fajnie byłoby sie spotkać.na pewno byśmy się wszystkie dogadały,bo los mamy podobny:)
trzymam kciuki za wyniki A i walke taty -pewnie nie bedzie mu łatwo z tym NFZ!!
A jezeli chlopcy nie dostana sie do przedszkola to co wtedy?beda w domku z Toba?
Liza-i jak z tym wyjazdem do siostry???
na-tuska-moj R ostatnio widzial na ulicy babeczke na rowerze z taka przyczepka i juz sie bardzo na nia napalił (na przyczepke of course;-)).juz planuje ja kupic dla chlopakow.

Piszę ten post od 1,5 godz na raty,wiec jezeli któras dopisała coś nowego to przepraszam za pominięcie.
Dziś przyjezdza do mnie mama,bo ma urodziny i bardzo sie steskniła za chłopakami a ze w pon jedzie do senatorium to musi sie napatrzec na zaś:)Postaram sie zajrzec wieczorkiem,ale nie obiecuję bo umówiłam sie na skypie z przyjaciołką z Irlandii a znając nas to rozgadamy się az nas środek nocy zaskoczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry