reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Cześc Dziewczyny :)
Ja jestem 4 miesiące po cesarce i znowu jestem w ciąży .... Mąż się cieszy a ja jestem przerażona ;(( Boje się jakoś że nie donosze ciązy :( że coś będzie nie tak .... Może glupio myśle ale mam jakieś takie przeczucie które mnie strasznie dobija :(
 
reklama
Ewunia moja Julka to typowa córeczka mamusi i najchętniej by robiła wszystko to co ja ;-). Z normalnego kubeczka też już ją nauczyłam pić, bo widziała jak mama herbatkę popija ;-). Z tym, że póki co nie odważyłam się jej dać kubeczka do rączek, bo paskuda by zaraz wszystko rozlała. Ma manię robienia wszystkimi przedmiotami "bam bam" o podłogę, stół. itp żeby tylko stukały :-p, więc kubek tez by tak skończył ;-)
 
Ahoj!

Witam Alusia:-)
Ja też mam obawy bo plamię i bolą mnie krzyże, czasami brzuch...
Po pierwszym plamieniu pognałam do lekarza, potem byłam 2 raz, miałam usg i jest niby ok. Podobno to od nadżerki...
Mam wizytę u innego lekarza w pn. Poza tym nikt u nas w okolicy nie przyjmuje tak od razu, jedynie pogotowie albo prywatnie (no to już właśnie byłam).
Na pogotowiu od razu kładą do szpitala i czekają na rozwój wypadków... Do tego musiałabym pokonać 15 kilosów,dźwigać Kinię itp.
A jak mnie wsadzą na oddział to kto zajmie się Kingunią... Mąż jest rolnikiem, teraz są żniwa, nie ma go całymi dniami.
Moja mama pracuje. Teściowa nie (mieszkamy w 1 domu), ale dziecka mi nie chce bawić (dlatego jestem w domu z Kinią), chociaż 1 wnuka bawiła. Dziwna jest, wmawia sobie choroby, mówi, że już jest stara i nie ma siły (a ma 52 lata). 7 letniego wnuczka nosi na rękach (tzn. tak bywało) i miała siłę... Szkoda słów.
Poza tym powiedziała, mi że od córki to inaczej (a Kinia jest jej wnuczką od syna), więc Kinia w jakiś sposób jest gorsza.

Ech... marzę, żeby się wyprowadzić i być na swoim.
 
Aluniu, to dopiero początek, choć wiadomo, że będzie trzeba się pilnować, bo wcześnie jest po cesarce... ale od czego masz nas, jak będziesz coś potrzebować, to wal do nas, pomożemy :tak:

Martusiu, jeśli tak, to powinno Ci się udać, jeśli w Tobie Julka ma papugę ;-) u mnie też ostatnio faza na walenie i podłogę i psucie wszystkiego, co napotka ;-)
 
Jula śpi mi już 2 godziny :eek: nie pamiętam kiedy ostatnio tak długo pospała :-)

Alusia
chyba, że tak :tak:. Myślałam, że po prostu masz obawy, że po raz drugi będzie cesarka, ale skoro miałaś problemy to wszystko wyjaśnia - choć ja się na sprawach cesarkowych nie znam, bo rodziłam naturalnie ;-)

Tosiaczek za to moja mama jest nadopiekuńcza... W domu, gdzie naprawdę mamy wystarczająco ciepło, bo około 22 stopni ubieram Julkę w body z długim rękawem, rajstopki, bluzeczka z długim rękawkiem i ewentualnie jakieś spodenki. A moja przewrażliwiona mama np co chwilę do niej lata i zakłada jej grube polarowe bluzy, bo twierdzi, że na pewno jest jej zimno :dry::sorry2:. Później efekt jest taki, że dziecko jest przegrzane, wyjdzie na dwór i chore... Tak jak teram mam z Julką...
 
reklama
Alusia pocieszę cię, że moja szwagierka 1 dziecko urodziła przez cc, a drugie po 7 latach siłami natury i powiedziała, że gdyby 1 urodziła sn to nigdy by się nie zdecydowała na drugie!
No, ale wiadomo, że to subiektywna opinia.
Ona chciała na początku mieć cc na życzenie, a ja jej doradzałam, że to nic dobrego jak tak przecinają mieśnie i że to też jest gorsze dla dziecka itp. a potem pożałowałam, że jej doradzałam jak mówię, że taki ból się szybko zapomina a ta do mnie "nie, ja mu tego nie zapomnę" (mu, czyli synkowi...). No, ale to może pierwszy szok poporodowy, bo teraz jest już w lepszej formie.

Black Wizard jak zawożę Kinię do mojej mamy, żeby mi ją z moją babcią popilnowały 1-2 dni w tygodniu jak jadę do pracy coś dorobić to też się wkurzam. Tam są wieczne przeciągi przez psa w domu, ale jestem jej wdzięczna, że mogę dzięki niej do pracy jechać. Poza tym bywały sytuacje, że prosiłam, żeby jej chrupków nie dawała a i tak dała (miała wysypkę i szukaliśmy od czego).
Ale na szczęście aż tak bardzo mnie to nie denerwuje. No i chyba dlatego że z nią nie mieszkamy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry