reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Gizmowa o rety 12 h? i nadal chcesz sn ?;-) ja po 4 miałam dosyć. Fakt, ze przy pierwszym miałam znieczulenie i jednak duzo mniej bolało.

Ja własnie mam zamiar małą odstawiać, ale jakoś nie mogę się zebrać. 14-stego konczy 5 miesięcy i to będzie czas zero. Trzymajcie kciuki :-)

spadam robić obiad. Przyniosłam Asiulkę z dworu, połozyłam i dalej śpi na łóżku w kombinezonie ;-)
 
reklama
Ogólnie do przebicia pęcherza było ok, nic nie bolało. Jak się parte zaczęły to była masakra. Prawie 5h wychodzenia i wchodzenia główki, po każdym skurczu mdlalam/zasypialam. Mimo to wolę sn, nie chcę operacji.

Byłam dzisiaj na wizycie, mały się szykuje, szyjka miękka, skraca się powoli :-)
 
Hej, już jestem,
padnięta jestem, sporo dziś wrażeń, więc pewnie bardziej psychicznie padam...:baffled:
w pracy byłam do 15, potem bank, wróciłam do chaty o 17.30 :szok:

na Arkę pojechaliśmy, ale bez dzieci, bo to było na dworze, a ja dopiero o 19 miałam stoisko i było zimno, więc szkoda dzieciaków było, ale bez szału... może jakbym wcześniej przyszła, a tak, to już było prawie pozamiatane :confused::dry:
jutro znowu na 7 :baffled: ale mam lenia, niewyspana coś jestem ostatnio :-(
kopiuje właśnie fotki i zaraz wrzucę :-)
 
Wrzucam fotki :-)

Gizmowa, ale Cię tymek wymęczył... tyle godzin... szok... ja partych przy Natali miałam trochę ponad pół godz., a cały poród 1.5 godz. od momentu, kiedy bóle się zaczęły... aż nie do wiary, ale tak mnie po tej oxy wzięło, że tak szybko poszło :tak:

Basia One, współczuję, oby teraz było dobrze... słyszałam, że ponoć kolejne porody są lepsze niż pierwsze, może coś w tym jest :tak:

Gizmowa, jak synuś zareagował na prezenciki? Bardzo zadowolony?

A jak w ogóle u Was ten dzień wyglądał? U nas w przedszkolu dzieci w grupie Matizka byli ubrani na czerwono i mieli opaski z Mikołajem z bristolu na głowach, a u Natasi mieli czapki Mikołajowe na głowach, dostali skarpety ze słodyczami, ogólnie fajnie im ten dzień zrobili
 
Ostatnia edycja:
Pysia sliczne dzieciaczki. No ja mam nadzieje ze drugi bedzie szybszy i latwiejszy. Maje mi wywolywali.

U nas mikolajki bedziemy obchodzic za rok. Majcia ma tyle zabawek ze teraz sobie odpuscilismy i dostanie prezenty na wigilie.
 
pysia słodkie Twoje dziciaczki, ja tez już chce takie duże :-) dinopociąg rzeczywiście fajnie. Z tym, że naszego ta bajka nie interesuje, muszą być traktory albo inne maszyny ;-)


A moja mała marudka nie dosyć, że ma skok rozwojowy (już 5 tydzień) to jeszcze na dodatek zęby jej chyba idą. Wczoraj ok 21 obudziła się z wielkim płaczem, chciałam jej dać jesć to nie chciała, posmarowałam dziąsełka dentioxem i usnęła :baffled:
Jak niedługo z nią nie zwariuje, to będzie dobrze :sorry2:
 
reklama
Synek dostał pluszaka królika, bo jego stary (identyczny) jest już w strasznym stanie...nie pomaga pranie i moczenie w Vanishu... Niestety nie chce tego nowego zaakceptować :(


Dziewczyny, da się jakoś przygotować 14msc dziecko na przyjście rodzeństwa? Mój mały dużo rozumie, ale no na pewno nie zrozumie jak zaczne mu opowiadać o braciszku...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry