reklama

Mutacja Mthfr

Rybka1108

Początkująca w BB
Hej Dziewczyny :) Jestem właśnie w 6 t swojej 3 ciąży, z czego 2 poprzednie zakończyły się poronieniami właśnie +/- w tym czasie. Tydzień temu zdiagnozowano u mnie mutacje genu MTHFR - C667T w obszarze heterozygotycznym. Od tego czasu przyjmuje 2 zastrzyki Ckexane dziennie i 5 mg kwasy foliowego. Niestety mimo zaufania do swojego ginekologa mam wątpliwości co do suplementacji. Nie dostałam zaleceń by przyjmować zmetylowany kwas foliowy, ani luteiny itp. Dlatego bardzo Was proszę o to byście opowiedziały mi jak u Was wyglądał problem mutacji i jakie leki stosowalyscie. Planuje wybrać się na konsultacje do kliniki leczenia niepłodności jednak Wasze historie z pierwszej ręki są dla mnie bardzo cenne. Dodam, ze na ten moment raczej przeczuwam u siebie porażkę, praktycznie nie mam objawów ciąży z wyjątkiem braku @, ale co ma być to będzie i będę próbować do skutku :) pozdrawiam i liczę na wasze historie :)
 
reklama
reklama
Biorę kwas foliowy metylowany, b12 i acarfsd. homocysteine mam na poziomie 5, kwas foliowy też ok. Moja ginekolog nie ma pojęcia o tej mutacji. Dlatego szukam lekarza, który wie coś na ten temat
W ciąży powinnaś pewnie brać heparyne w zastrzykach. Ja homocysteine też mam w porządku a krzepliwosc czyli białko s i c za niskie. Ja długo lecze się u hematologa więc on mnie uświadomił że mogę mieć problem z utrzymaniem ciąży dlatego od 6tc biorę te zastrzyki.
 
Ja biorę 75 w ciąży też. Przez chwilę brałam 150 bo gin zalecil ale w połączeniu z zastrzykami miałam zbyt rozrzedzona krew i siniaki na brzuchu miałam aż rozlane.. Więc hematolog kazał w porozumieniu z gin wrócić do 75.
Te siniaki zależą zwykle od techniki robienia zastrzyków. Też na początku miałam straszne wylewy, najlepiej zaraz jak wyjmiesz igłę przytrzymać miejsce wkłucia tak jak to robisz przy pobraniu krwi :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry