reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

nadciśnienie po porodzie

anecia_o

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
2 Kwiecień 2019
Postów
63
Hej, czy któraś z Was miała może problem z ciśnieniem po porodzie? Ja w ciąży miałam super ciśnienie, a teraz mam wysokie (dwa miesiące po). Trochę mnie to martwi, czy to przez zmęczenie? Pozdrawiam
 
reklama

Madlein

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2010
Postów
1 980
Jeśli chodzi o mnie to nieco inna sytuacja. Nadciśnienie pojawiło się w ciąży. Razem z lekami na podtrzymanie spowodowało dodatkowo tachykardie. Po ciąży wdrożono leczenie i tak już zostało. Czasami tak jest, że ciąża zbytnio obciąża nasz organizm i już nigdy nie będzie tak jak było. Idź do lekarza rodzinnego niech Cię zdiagnozuje i dobierze jakieś leki. Proponuję też wizytę u kardiologa, on zrobi dokładniejsze badania i wyjaśni Ci co i jak. Zdrówka życzę
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
4 280
Hej, czy któraś z Was miała może problem z ciśnieniem po porodzie? Ja w ciąży miałam super ciśnienie, a teraz mam wysokie (dwa miesiące po). Trochę mnie to martwi, czy to przez zmęczenie? Pozdrawiam
Bez lekarza się nie obejdzie. To może być wszystko. Nie bagatelizuj.
 
Dołączył(a)
15 Listopad 2020
Postów
2
Hej, czy któraś z Was miała może problem z ciśnieniem po porodzie? Ja w ciąży miałam super ciśnienie, a teraz mam wysokie (dwa miesiące po). Trochę mnie to martwi, czy to przez zmęczenie? Pozdrawiam
Cześć, u mnie ciśnienie pojawiło się w ok. 32 tygodniu ciąży + spore obrzęki, nóg i dłoni, a z czasem nawet twarzy i skakało do ok. 155/100 , zażywałam dopegyt(3*2tab.), ale w 37tc skoczyło mi bardziej + białko w moczu i miałam indukcję, niestety skończyło się cc i 18. października urodziłam zdrową córeczkę. Po 3 dniach miałyśmy wyjść, ale moje ciśnienie (pomimo cały czas branego dopegytu) wzrosło do 190/120-130, nic mi nie pomagało, doraźnie adalat zbiajł mi do jakieś 150/100, tak było przez równe 7 dni, w końcu po serii leków dopegyt (4*3tab.) + amlozek (2*1tab) + betalock (2*1tab.) mi się unormowało, pod nadzorem lekarki odstawiłam dwa ostatnie i chwila była spokoju, teraz mam czasem znowu skoki i muszę wtedy znów brać amlozek i betalock, bo dopegyt nie działa.... ktoś jeszcze boryka się z takim problemem?
 
Do góry