reklama

nasi mężczyźni...

Krzysiek dzoiś sięspisał na medal. byliśy na zakupach, kupił pudełko mon cheri (myslałam że dla mamuchny, ale do niej nie szedł ani nie dzwonił). dostałam mon cheri, cyklamenka małego i śliczną karteczkę.
a i przy okazji została uniecestwiona moja pomadka - K się niewinnie spytal gdzie mam jakąś szminkę, więc mu dałam nie pytając po co mu. okazalo się że byla potrzebna do odciśnięcia łapki Piotruchy, a ten ją złapał i zmiażdżł calutką. ;D a potem ja szorowałam mu tę rękę parę ładnych minut. ;D ale liczy się pomysł i bylo to bardzo miłe
 
reklama
Ja dostałam "od Filipka" mały bukiecik konwalijek :) Musiałam zostawić ich samych na kilka godzin, bo pojechałam do mojej mamy i okazało się, że Filipek był grzeczny i zasnął nawet na godzinkę, kiedy to tatuś mógł wyskoczyć po kwiatuszki :)
 
Mój chłop... Ach...

Pojechał dziś załatwiać rejestracje tego wozu, którym będzie nas woził.... Pojechał na przejście graniczne (jakieś 40km w jedną stronę), bo tam musiał złożyc jakieś dokumenty..... Okazało się, że nie wziął przeglądu, bo pomyslał, że mu nie bedzie potrzebny...... Wracał więc do domu po to i tak strasznie mu się spieszyło, że namierzył go radar... I tu cytat: "Ale Kiniu, była prosta droga, koniec wioski i powoli się rozpedzałem..."

No. Zatrzymali go, a on bez dokumentów... Zostawił w plecaku... Dodam, że za brak każdego dokumentu to 100 zł mandatu + prędkość!!! Za brak przeglądu, mogliby go sholować na policyjny parking....(to by się rodzice "ucieszyli", bo tam chyba nie ma zadaszenia >:D >:D >:D ) Opowiada, że jak to zobaczył, że jedzie bez dokumentów, to prawie zemdlał....

Rafi zagadał policjanta i skończyło się na 100 i 2 punktach karnych. Nie wiem,czy się cieszyć, czy najeżdżać na niego??? Chyba juz nic nie będę trajkotać, bo go chyba uduszę....

Rafał ma już 10 lat prawko i to jego pierwszy mandat, a dużo jeździ. Policjantowi nie chciało się wierzyć, że on taki sprytny :)

Ja szybciutko przeliczyłam, że 100 zł za 10 lat, to wychodzi po 10 zł rocznie, czyli niecałą złotówkę miesięcznie.... Odpracuje :) Cholernik!!!
 
Kinga, jak to jego pierwszy mandat od dziesięciu lat, to ja bym "wybaczyła" ;) Zresztą pomyśl, że mogło skończyć się dużo gorzej (czyt.: dużo wyżej).
Nam bez dokumentów zdarza się niestety dość często jeżdzić...bo mamy jedno autko i jak jedziemy gdzieś sami to dajemy sobie dowód rejestracyjny i kluczyki, tylko, że potem przekazujemy sobie tylko kluczyki ;D
 
reklama
Udobruchał mnie, bo policjant kazał mu kupic w to miejsce coś dziecku i żonie. Zarzyczyłam sobie kolejny "boski" biustonosz do karmienia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry