reklama

nasi mężczyźni...

kiedyś już chyba tu była mowa o facetach robiacych zakupy..

ostatnio
-miał kupić trzy gabeczki większe do naczyń
kupił mi trzy paczki małych gąbeczek, pakowane po 10 ::)
-mial kupić kaszke ryżową
kupił mleczno ryżową
a dziś robiłam przy nim liste i dokladnie tłumaczymał o co mi chodzi
właśnie ja znalazłam ::) zapomniał

mam tylko nadzieję że baterie do umywalki w łazience kupi.. bo nam woda cieknie i mam już dość ciągłego wycierania ::)
 
reklama
No Kaśka! Takiego posta się spodziewałam i takie posty możesz pisać! Optymizm i dobry nastrój! :) Ale się cieszę, że już lepiej! :) Tak trzymaj! I trzymaj tego swojego męża mocno, bo na pewno bardzo Cię kocha!
 
chyba Wam o tym nie pisalam ale jakieś trzy tygodnie temu miałam taka pobudkę:
4:30 rano, Michałak mnie budzi i mowi choć, zaprowadza mnie do łazienki a tam woda po kostki ::) no i mówi że pozakręcał dopływyi musi jechać do pracy... jakąś godzinę trwało zanim się uporałam z powodzią.. woda podeszła aż do przedpokoju i zatrzyma ła się w grubej polarowej bluzie mojego męża, którą tam rzucił, no i ta bluza uratowała szafe, bo inaczej by pod nia popłyneła jak nic! A zawsze sie na niego wsciekam, że ubrania na podłoge rzuca ::)
od tamtej pory kilka razy przy umywalce dłubał i ostatecznie staneło na tym że trzeba baterie nową
no i czekam.. tyle ze Michałek non stop w pracy ::) ale mam nadzieję że ja dziś kupi i moze za pare dni w koncu wymieni ::) ::)
 
mamaoli pisze:
kiedyś już chyba tu była mowa o facetach robiacych zakupy..

ostatnio
-miał kupić trzy gabeczki większe do naczyń
kupił mi trzy paczki małych gąbeczek, pakowane po 10 ::)
-mial kupić kaszke ryżową
kupił mleczno ryżową
a dziś robiłam przy nim liste i dokladnie tłumaczymał o co mi chodzi
właśnie ja znalazłam ::) zapomniał

mam tylko nadzieję że baterie do umywalki w łazience kupi.. bo nam woda cieknie i mam już dość ciągłego wycierania ::)

Mamaoli, to i tak wyczyn - pamiętał bez kartki prawie dobrze ;)  ;D
 
Felqua, mam nadzieję, że zwrócenie uwagi mężowi, żeby nie zwracal się do Ciebie w taki sposób poskutkuje i że zrozumie, że to nie jest miłe dla Ciebie. Musisz być silna dla Jasia!

A swoją drogę ciekawe zwyczaje na Węgrzech z tymi przekleństwami... ::)
 
wczoraj na spacerze mieliśy dyskusję coby było gdybym sobie innego chłopa znalazła. śmialiśmy sięs trasznie, ale Krzysiek się chyba poczuł zagrożóny tym bardziej, że dziś do Piotrka przyjeźdża mój dobry przyjaciel, a do tego mój były. ale chłopcy już umówili się na browar. zobaczymy jak będzie...........
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry