sama była zdziwiona, jak powiedziałąm Krzyśowi, ze były jest w Polsce ii dzwonił i pytal czy może wpaść. nie było najmnijeszego sprzeciwu. może jest pewny mnie????????? czort znajet
chłopcy na borwarze doszli do konstruktywnych wniosków - Krzysiek, że dobrze, że były (nawiasem mówiąc też Krzysiek) nie zabiegał jak się związek sypał, a drugi Krzysiek, że żałuje, że nie zabiegał, ajk sięzwiązek sypał. jak mi to powiedzieli po powrixe to nie bardzo załapałam. tumoki się wygłupiali, a wypili po jednym browarku. cieszę się, że się przyzwyczaili do siebie, ponieważ mamy bardzo dużo wspólnych znajomych, a właściwie wszystkich i siębardzo często spotykamy.