reklama

nasi mężczyźni...

kaśka76 pisze:
sama była zdziwiona, jak powiedziałąm Krzyśowi, ze były jest w Polsce ii dzwonił i pytal czy może wpaść. nie było najmnijeszego sprzeciwu. może jest pewny mnie????????? czort znajet
chłopcy na borwarze doszli do konstruktywnych wniosków - Krzysiek, że dobrze, że były (nawiasem mówiąc też Krzysiek) nie zabiegał jak się związek sypał, a drugi Krzysiek, że żałuje, że nie zabiegał, ajk sięzwiązek sypał. jak mi to powiedzieli po powrixe to nie bardzo załapałam. tumoki się wygłupiali, a wypili po jednym browarku. cieszę się, że się przyzwyczaili do siebie, ponieważ mamy bardzo dużo wspólnych znajomych, a właściwie wszystkich i siębardzo często spotykamy.
No pewnie ze pewny jest...urodzilas mu Piotrusia,to gdzie masz pojsc?????????? ;) :laugh: A ze nie wypada z Toba na browara,to Twoj byly spadl mu z nieba ;) ;D
 
reklama
benita_29 pisze:
azik pisze:
osinka pisze:
kurcze, a ja jakaś zdenerwowana chodzę, od dwóch dni obrywa się mojemu mężowi, wrzeszczę na niego o byle co, czepiam się słówek, wszystko źle robi... sama nie wiem co mi jest, biedak chodzi  z miną zbitego psa, co mnie jeszcze bardziej wnerwia  :(
chyba wypiję podwójna melisę...  :-[ :-[ :-[

osinka może @ się zbliża...

Ja tez tak myslalam jakis czas temu,kiedy czulam sie identycznie,ale nici z tego.Bylam przekonana ze to zblizajaca sie @,jeszcze bardziej ze gdzies dwa tygodnie przed tem sobie ubzduralam ze mam owulacje...czy to mozliwe ze pod czas karmienia moze nastapic owulacja,ale okres nie??????????? W kazdym badz razie chyba nam wszystkim od czasu do czasu odbija...ech,co zrobic...kobiety  ::)  ;D

Benitka: ja miałam miesiączkę 8 tygodni poporodzie, potem z 2-3 tygodnie potem, a teraz cisza... Mam jakieś takie płodnościowe oznaki śluzu i nie wiem co to ma znaczyć???

A moja ginka powiedziała, że miesiączka może wystąpić i owulacja też, bo zmienia się poziom prolaktyny
 
to ja powrócę do tematu wiodącego tego wątku ;D i pochwlę mojego M
poskarżyłam się mu we wtorek , że mi smutno , źle i mam doła i myślałam , że skończy się jak zwykle na pogłaskaniu po głowie jak wróci z paracy, a tu niespodzianka...dostałam piękny buliet czerwonych róż ;D
 
Fionka no to się M postarał.

Mój chciał dorównać gibkością Majce i próbował swoją stopę w rejony paszczy dociągnąć i cos mu strzeliło i teraz mam sprawnego inaczej chłopa w domu.
 
fionka pisze:
to ja powrócę do tematu wiodącego tego wątku ;D i pochwlę mojego M
poskarżyłam się mu we wtorek , że mi smutno , źle i mam doła i myślałam , że skończy się jak zwykle na pogłaskaniu po głowie jak wróci z paracy, a tu niespodzianka...dostałam piękny buliet czerwonych róż  ;D

to się chwali :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry