reklama

NASZ przyrost WAGI;]

A mnie ten wątek dobija, bo przytyć jakoś nie mogę. Mam ochotę zabić każdego kto mówi: "a ty w ogóle coś przytyłaś?" ....
 
reklama
Nie przepadam za tym wątkiem :P
Szczególnie jak któraś prawie nie tyje a przeżywa, że za dużo utyła, no proszę Was :P


ja też nie lubię tego tematu hehe
U mnie w 30 tyg 9 kg na plusie, a jeszcze dwa mies zostały ... i to najgorsze miesiące :baffled: diabetolog mówi, że bardzo dobrze przybieram ale ta waga chyba tylko jej się podoba bo później to ja będę zrzucała, a nie ona:-p Najbardziej dołuje mnie fakt, że przed ciążą zrzuciłam na siłowni 10 kg w rok,wylewałam siódme poty, a teraz znów wracam do tego co było po pierwszej ciąży. Teraz tylko dojdę po cc do siebie i wracam spalać kilogramy :-pWiem, że tak nie powinno się pisać ale jak ktoś miał całe życie nadprogramowe kg to wie o czym piszę :-)

marciątko dołączę się do rity i chocolatequa i oddam jeszcze od siebie kilka kg :P
 
Elleni wiem o czym mowisz.
Od 1,5 roku przed ciaza regularnie cwiczylam kilka razy w tyg plus dieta. Zrzucilam 4,5 kg i osiagnelam fajna figure.
Teraz 30 tc i +10 na wadze :eek:
A dodam ze ciagle cwicze i uwazam na to co i ile jem :/ Ale ja normalnie musze sie pilnowac zeby utrzymac wage wiec co mowic teraz :/
Dzis waze 67 wiec tragedii nie ma ale tez mnie czeka wylewanie potow na silowni zeby wrocic do tego co bylo.
 
Bubbles u mnie też 4-5 kg rano. A już się martwiłam, że coś nie tak u mnie.

Marciątko nie jesteś sama w marnym przybieraniu, jeszcze to nadrobimy:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry