Kluliczek
Babka z laską
U mnie tez potwierdziła się za pierwszym razem ta z ostatniego USG, miał ważyc 3700, wazył 3730 :-). Ja ważyłam 3500, ale mój mąż przez chwilkę był najwiekszy na oddziale (kilka godzin po nim 5 kg dzidzia się urodziła i stracił palme pierwszeństwa). Był tak duzy, że się zaklinował i jak go wyciagali to naderwali mu nerwy w barku :-(. No ale u mnie cukier ma wpływ i mały może byc wielkolud.



- dostałam takiego nerwa, tak mi jakoś było źle samej ze sobą. Czułam się taka tłusta, ciężka. Brzuch mnie wgniatał w łóżko, moje uda dobijały mnie swoją okazałością. Strasznie mi już źle samej ze sobą. Marzy mi się móc pobiegać albo poskakać na skakance i spalić to cholerstwo
. Strasznie mi źle samej ze sobą. Ja chyba małej od cyca w ogóle nie odstawię żeby tylko wyjadła to wszystko ze mnie
.
. Córci masa troszkę podskoczyła na ostatniej wizycie z 2083 g do 2818 g. Mam nadzieję że na następnej wizycie też będzie ok.