anik567
:) :) :)
u mnie kicha straszna.
Waga stoi (w szafie) i nie drgnie - 7kg wciąż do zrzucenia
Nie ćwiczę bo nie mam sił, ochoty ani motywacji. Poza tym wciąż rana po cc jest zdrętwiała i czasem mnie rwie
Pocieszam się małymi przekąskami po konkretnych posiłkach, ciacho i czekoladka codziennie musi być
Po spacerach z tym ciężkim wózkiem i ciągnącym psem jestem padnięta i wykończona więc nie ma mowy o jeszcze jakiś ćwiczeniach


A najbardziej wkurzające jest to że kazdy jak mnie widzi to mi mówi że dostałam w ciąży grubaśne uda i d..... i zrobiłam się niezła klucha

(głównie moje 2 babcie, rodzice i znajomi)
mam wszędzie celulit - nawet na ramionach
i mam to w d....
nie będę się zadręczać - a pisząc to przekąsam sobie Merci 


Waga stoi (w szafie) i nie drgnie - 7kg wciąż do zrzucenia

Nie ćwiczę bo nie mam sił, ochoty ani motywacji. Poza tym wciąż rana po cc jest zdrętwiała i czasem mnie rwie

Pocieszam się małymi przekąskami po konkretnych posiłkach, ciacho i czekoladka codziennie musi być
Po spacerach z tym ciężkim wózkiem i ciągnącym psem jestem padnięta i wykończona więc nie ma mowy o jeszcze jakiś ćwiczeniach



A najbardziej wkurzające jest to że kazdy jak mnie widzi to mi mówi że dostałam w ciąży grubaśne uda i d..... i zrobiłam się niezła klucha


(głównie moje 2 babcie, rodzice i znajomi)mam wszędzie celulit - nawet na ramionach

i mam to w d....
nie będę się zadręczać - a pisząc to przekąsam sobie Merci 



