reklama

nasza waga

reklama
A ja nie jem prawie nic już od dwóch miesięcy:-(zaczęłam mieć problemy z żołądkiem, cały czas mnie boli przez to nieregularne odżywianie a waga dupa, stoi w miejscu, kompletnie nic nie spada:-(:-(:-(:-(:-(i jeszcze ten tragiczny brzuch:no::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
nie wim ile waże bo wagi w domu brak ale wchodzę w wiekszośc dołow z przed ciązy (z wyj bojówek:baffled:) w 10 tyg wazyłam 47kg mam nadzieje ze tak nisko juz nie spadnę 50 byłoby super..
 
U mnie kolejny sukces. Brzuszek wreszcie zareagował na codzienne katowanie go cwiczeniami i zaczął się wciagac. Oczywiscie dalej jest trzesąca sie galareta:angry: ale w obwodzie ma juz tylko 68cm:-).
 
ja wczoraj się zdołowałam strasznie - nie miszczę się totalnie w nic - nie miałam co na siebie założyć jak szłam z małą na spacer.
Ani płaszcz, ani żakiet, ani spodnie - nic nie wchodzi :baffled::baffled::baffled:
do tego dupa tak strasznie wielka ze się w głowie nie mieści :angry::angry::angry:
waga stoi a miejscu a znów aż tak strasznie dużo to chyba nie jem :sorry::sorry::sorry:
a miało być tak pięknie jak się podobno karmi piersią :angry::angry::angry: ehhhhhhh
 
Anik ty nie chudniesz a ja moja droga przytyłam...zostalo mi nuby 5 kg do zgubienia...wchodze wczoraj na wage a ja przytylam 5 kg kolejne...teraz waze 70kg czyli mam 10 kilogramow na plusie...hmmm niedobrze...
 
reklama
Dla mnie to że dziecko ściąga z matki kilogramy to totalna bujda...Ja nie zrzuciłam ani grama kiedy karmiłam piersią a teraz kiedy odstawiłam małego nagle mam 1,5 kilo mniej...w tydzien...a jem dalej tak samo....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry