reklama

nasza waga

reklama
Ja wychodząc za mąż ważyłam 62kg przy wzroście 170cm. Po pierwszej ciąży została mi waga 80kg i tak po drugiej też. Próbowałam się odchudzać ale z marnym skutkiem. Mój mąż nigdy mnie nie krytykował za mój wygląd. Odchudzać się z nim choć bym chciała to nie mogę bo bym chłopinę wykończyła on ma 80kg przy 192cm. Zawsze jak ktoś zaczyna swoje wywody na temat odpowiedniej wagi on ma na to dwa zdania:
,, Chłop nie pies ina kości nie poleci"
,,Kochanego ciała nigdy za wiele"
 
Kasiu nieszkodzi...ja wiem ze byłam sucha...nie byłam zadowolona ogolnie ze swojej sylwetki, lubilam w sobie chyba tylko swoj brzuszek bo mialam bardzo wysportowany z ladnymi miesniami...ale od pasa w gore nie lubilam siebie bardzo- bo bylam zwyczajnie koscista...mąz oczywiscie mi powtarzal zebym sie nie przejmowala i takie tam, ale ja zawsze chcialam przytyc tylko nigdy mi nie szlo, mam potwornie szybką przemiane materii...nigdy nie udało mi sie przekroczyc magicznej dla mnie liczby 60kg...a teraz mam 73kg hihihi wiec jak mi po ciąży zostanie pare kilo to ja plakac nie bede...bede sie wreszcie mogla odchudzac hahaha
 
ja zwolniłam z tyciem i to bardzo...dziwne bo brzuch mi potwornie szybko teraz rosnie, ale jednoczesnie chudna mi nogi i tylek...jakies to dziwne jest...kregoslup boli jakby mial pekniac za chwile...
 
Ja też zauważyłam, że chudną mi nogi i ręce a brzuch coraz większy. Tylko że u mnie waga co tydzień wzrasta o pół kilo, czasami więcej...
Ja też byłam chuda przed ciążą. Przy wzroście 175 cm ważyłam 57kg a w ciąży przytyłam narazie 9 kg.
A moja koleżanka była malutka, szczuplutka i 20 kilo przytyła w ciąży. Urodziła w niedziele dziewczynkę i mała miała tylko 2750 i 51 cm. I 2 dni przed terminem rodziła.
 
no przytylam kilogram czyli mam teraz 74kg (14na plusie) ale nogi i rece mi sie suche zrobily tak jak przed ciąża a brzuchol rosnie rosnie rosnie hihihi
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry