ania.falko
Entuzjast(k)a
ja musze wrocic do swojej wagi i koniec! ni bylam szczuplusia 180-70kg ale taka siebie akceptuje. jesli nie schudne to nie bede mogla normalnie funkcjonowac:-(
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No właśnie, u Ani to jeszcze jest ok - 70kg/180cm to chyba normalne podejście. Gorzej, jeśli to samo zdanie mówi anorektyczka. Wtedy brzmi to tak: "akceptuję siebie tylko przy wadze 40kg/180cm. Jeśli nie schudnę, to nie będę mogła normalnie funkcjonować". I dokładnie tak, jak piszecie - kompleksy ma się w głowie, a nie w talii. Można być wychudzonym do granic możliwości, a i tak się sobie nie podobać. A można być okrąglutkim i atrakcyjnym, zarówno dla siebie, jak i dla otoczenia. Skoncentrowana na sobie, zakompleksiona, wychudzona modelka może być gorzej oceniana niż sympatyczna, przyjacielska, atrakcyjna, zadbana laseczka z 15kg nadwagi. Pocieszające jest to, że nasz wygląd jest oceniany nie tylko przez nasze fizyczne właściwości, ale też charakter, sposób mówienia, poruszania się, uśmiech...ja musze wrocic do swojej wagi i koniec! ni bylam szczuplusia 180-70kg ale taka siebie akceptuje. jesli nie schudne to nie bede mogla normalnie funkcjonowac:-(
. Miałam tak po pierwszym wywoływaniu i do dnia ostatniego wywoływania przybyło mi 1-1,5 kg, a to było 6 dni i byłam w szpitalu gdzie nie mogłam sobie poszalec. Co będzie teraz???? Jutro imieniny mamy T., nawet nie wiecie jak się ciesze że przeszła ona na dietę, bo jest nadzieja na mniej kaloryczne zarło...
.
niektóre z was rzeczywiście przed ciążą mizernie wyglądały![]()
