reklama

Nasza waga

reklama
A ja dziś kupiłam sobie cukierki irysy z makiem, które moja mama często kupowała nam w dzieciństwie, a ja dawno ich nie jadłam, ale teraz smakują, mniammm...... :P
 
HAHAHA jak ja was kocham dziewczyny. pakuje w siebie brzoskwinie i dumam ze czekolada slodsza i smakuje o niebo lepiej. ale jak mi dzis z rana pracodawca powiedzial ze buzia zaczyna mi sie robic okragla to wypisalam czekolade z diety. ktos durny wymyslil wazenie kobiet w ciazy, na co to komu wiedziec ile si przytylo ...wrrrr
 
Kobietki, nie przesadzajmy. A kiedy mamy sobie pojesc jak nie teraz???
U mnie +11,5 kg. Uff, jak ciezko. A stopy mam jak hobbit, takie wielgachne, dobrze, ze nie owlosione, hihihihih.
Ale podczas podrozy w aucie ledwo siedze, tak mnie gniecie brzuchol.
 
wooohooo jutro zaczynam 30 tydzien!!!
Ja tez za wiele za kierownica nie posiedze bo mala kopie i fika- chyba jej niezbyt wygodnie. ale z kolei ja nie bardzo mam sily na spacerki a tu niestety wszedzie daleko wiec nie ma wyjscia trzeba jezdzic.
u mnie jakies 9-9.5 kilo na plusie.... ale brzuch mi chyba eksploduje! mala sie kokosi a tam juz ciasno! macie jeszcze wklesle pepki? bo ja juz niedlugo bede wypukla :(
 
reklama
Ten dobroczynny wpływ czeklady bardzo by mi odpowiadał:) Mam straszną ochotę na wszystko co słodkie odkąd przestałam mieć mdłości.
Teraz kończy mi się 28 tydzień i przytyłam już 6,0-6,5kg... ale widzę, że chyba nie jest aż tak zły wynik. Strasznie się martwiłam, żeby nie przybrać na wadze zbyt dużo, żeby mi "coś tam" nie pozostało po porodzie. Jednak jeszcze tylko 2,5 miesiąca do porodu... chyba zatem nie będzie aż tak źle...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry