Nineczka, brzuszek zgrabniusi. Rozstępami nie ma się co przejmować. każda z nas ma jakieś "figurzaste niedociągnięcia". Ja np. mam celulit, który mnie wkurza no i co?? I kurna nic! Nie poradzę. Stosowałam i stosuję kremy. Brałam zabiegi, na których właziłam w jakąś pończochę a kobitką jeździła po mnie urządzeniem-dziewczyny, to wszytsko gów....pomaga. Taka nasz uroda i już. Siedzący tryb życia robi swoje. Mysle, że jedynie aktywnośc fizyczna może utrzymać nas w dobrej formie, a nie te drogie wynalazki...Grunt to pozytywne nastawienie do siebie-wtedy promieniuje z Nas wewnętrzne piękno i jesteśmy atrakcyjne!