reklama

Nasze brzuszki :)

reklama
Ja w końcu ruszyłam z wagą do przodu bo miałam -3kg a teraz już -1kg od wagi startowej :-)

W pierwszej przytyłam 10kg i szybko schudłam 3 miesiące po ważyłam mniej niż przed ;-)


Moja to dawała pospać anioł nie dziecko zero problemów nie wiedziałam o co innym matka chodzi z tym ze dziecko może męczyć :-P teraz pewnie będzie na odwrót ;-)
 
Femme wlasnie nie strasz bo moje tez spalo i dziwilam sie ze wszyscy straszyli ze na poczatku tak ciezko i ze bede jak zombie chodzic:p Ja przytylam 16kg a po 4mies. wazylam 5kg mniej niz przed ciaza i uwazam ze to zasluga cyca:p

Ja na razie nic nie kupuje, nie urzadzam bo po tych plamieniach i niskim lozysku bardzo sie boje i czekam do 30tc:). Z corą dopiero tez wtedy ruszylam bo po pierwszym poronieniu stresowalam sie.
 
Femme zazdroszcze powrotu do figurki sprzed 1 ciazy i dziecka aniola. Kazdej z nas tego zycze ;-)

Kasiek a nic nie cwiczylas itp? Ja czuje ze sporo przytyje i boje sie ze ciezko mi bedzie zrzucic
 
Agulqa nic a nic. Przy niemowlaku w domu od 8.30 do 19.00. Nie lubie zadnych cwiczen. Schudalam za duzo, kosci powychodzily i wszystko wisialo:p Dziecko wyciągnelo ze mnie a ze karmilam piersą to zdrowo odzywialam sie. No i duzo spacerowalam bo dziecko z czerwca wiec caly celulit zginąl:)
 
ja miałam podobnie jak kasiekz, dzieć na cycu wszystko ściągnął, a miał co, bo przytyłam w ciąży 26! teraz może niestety być podobnie, bo choć się ruszam itp. to zdecydowanie inaczej jem. u mnie mdłości działały w drugą stronę. najbardziej je czułam, jak byłam głodna, a mogłam wpierdzielać tylko bułki i tylko z wybranym serkiem, i tylko przez 2-3 dni pod rząd, bo potem wstręt i obrzydzenie do danego rodzaju/smaku :baffled:. ile ja się przez te samopoczucie napłakałam i naklnęłam na ciąże i na wszystko inne. taka słabość i niemoc. porażka.


trudno, jeszcze nie mam 30 lat, a to podobno dopiero po 30 jest problem schudnąć, więc liczę, że po porodzie jakoś dojdę do siebie i znowu wcisnę się w swoje spodnie. musi tak być i koniec! :tak::tak::tak::tak:
 
kasiekz, sprite, a ja po porodzie nie schudłam ani grama, mimo, że 3 miechy cycem karmiłam :no: Spacerowałam codziennie i na dalekie dystanse, odżywiałam się w miarę zdrowo, chociaż nie restrykcyjnie, bo Młoda kolek nie miała, a mimo to od wyjścia z porodówki nie ubyło nic a nic :baffled: Więc u mnie absolutnie się ta teoria nie sprawdza...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry