Nulini tak wkrecaja nam już :/ z Olą miałam większy brzuch nuż teraz i moje ciotki, babcie (mama nie bo wie ze jestem furiatka i takie gadki kończą się awantura) i było "oooooj ja takiego dużego nie miałam, czy napewno wszystko w porządku? Bo to jest kolos czy dziecko zdrowe?" za to teraz mam malutki i słyszę teksty "oooooj to chyba niedobrze ze taki malutki, czy dziecko zdrowe, a może przestało się rozwijać i jakiś kłopot jest" i wszystkim łyso jak mowie ze nie dość że rozwija się dobrze to jeszcze wg usg wychodzi o prawie 2tyg starszy i wtedy zaczyna się "o matko, to gdzie on się mieści, przecież to napewno niedobrze bla bla bla" wykończyć się można rąk źle i tak niedobrze