Chciałabym podchodzić do tego z takim entuzjazmem, jak Wy dziewczyny :-))
Zresztą dokładnie tak właśnie myślałam przy pierwszej ciąży! Ale byłam dumna ze swojego gigantycznego brzusia!! Uwielbiałam go, a był na prawdę wielki!
Teraz jednak przeraża mnie myśl o powtórce, bo poprzednio przytyłam ponad 30kg :-(( Przez ostatnie 1,5 miesiąca ciazy byłam już kaleką, bo miałam tak popuchnięte nogi że chodzić nie mogłam, a wielki brzuch nie pozwalał mi nawet ubrać majtek czy skarpetek :-( Nawet mnie w tej chwili wydaje się to niewiarygodne!
Najgorsze, ze mam takie rodzinne tendencje - moja mama i moja siostra tez tak tyły w ciazy, mimo ze do grubasów nie należymy!
Nie jem miesa (bo nie moge na nie patrzec aktualnie), nie jej smażonych potraw ani fastfoodow, słodyczy mało, na ciasta np tez patrzec nie moge... A tyję w oczach i to mnie przeraża :-/
A zdjęcie - próbowałam, ale samej mi nie wychodzi ;-)
Może jak chłop mi strzeli jakąś fotkę to Wam wyślę.
W pierwszej ciąży to uwielbiałam fotografować ten swój wielki brzucholek hihi, a teraz jeszcze nie dorobiłam sie żadnej fotki.
Może warto nadrobić...