reklama

Nasze dolegliwości

reklama
i chcąc się pochwalić,z soboty na nd przespałam całą noc i wstałam przed dziesiątą na sniadanie zrobione przez męża(w innym wypadku chyba bym do poludnia spała),nawet na siku nie wstawałam,ale dziś już mi się nie udało,3 razy musiałam biec do kibelka podczas nocki:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry