reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze maleństwa - pediatra, problemy, radości, jak rosną nasze pociechy

Dziękuję za wsparcie i wiarę, ale ciut zawiodłam... Hanka boi się zostawać sama w ciemnym pokoju- ewidentnie to nie dla niej...
ale od początku.kupiliśmy jej wczoraj nowe mleczko- hipp- wypiła na próbę na głodnego przd kąpielą 80 i było ko, więc i po postanowiliśmy, że damy i że da A. i też bylo dobrze, piła nawet przyzwoicie. ja potem przysłam, dokończyłam karmić i dałam ją d łóżeczka. resztę opisałam wczoraj nieparlamentarnie się wyrażając:zawstydzona/y: Po kilkunastu minutach prób- a wchodziłam do pokoju, jak sie uspokajała, zeby ją położyć, bo cały czas stała- dałam jej jeszcze pierś na siedząco, uspokoiła sie, zrobiła się senna to ją do wyra i w nogi. i to był koniec. apogeum płaczu. wróciłam, położyłam, siadłam obok i zaczeam głaskać po buzi i rączkach. zasnęła po 5 minutach.:szok::tak: nie będę wychodzić z pokoju, ją to za dużo kosztuje, tak spróbuję ją nauczyć- byle nie przy piersi, to dla mnie najważniejsze. A!! I NAJWAŻNIEJSZE!! Spała od 21:10 do 4:30!!!!!!!:-D:-D:-D

dziękuję Wam, Babiszony!!:cool2::-):-):-):rofl2:
 
reklama
U mnie nie ma lekko z zasypianiem. Wczoraj usypiałam go znowu prawie do 23. A ten gdzie tam spać nie i koniec.Bujam go w foteliku samochodowym bo tylko tak uśnie. Jak jest już tak zmęczony bardzo to i na rekach ale sporadycznie.Położyłam go wczoraj do łóżka i wyszłam z pokoju, zeszłam na dół i nasłuchiwałam.Myślałam że śpi tak było cicho. Poszłam na górę a ten w łóżeczku w dobre siedzi na kolanach i ma radochę. I mi sam nie uśnie w łóżeczku chyba nigdy.A wstał o 2 i po 6 rano_Ostatnio chodzi spać tak późno i mnie to wykańcza.A najgorsze zęby mu idą parę na raz ,więc mam z nim wesoło w domu.Potrafi cały dzień być na rękach bo jak próbuję gdzieś go położyć to beczy.Już mam dosyć ząbkowania:(((((
 
marta - to poszło Ci nieźle! zazdroszczę!
U mnie jest ryk, płacz, stanie w łóżeczku (i pewnie wkurzanie sąsiadów ;-))
To, że siedzę obok, głaszczę, uspokajam nie pomaga wcale! Nie ma różnicy czy siedzę z nią w pokoju czy nie. Wczoraj stwierdziłam, że też położę spać małą w łóżeczku. I młoda wyła 1,5 godziny!!! jakoś o 22.30 wreszcie skapitulowałam, dałam cyca i zasnęła w dwie minuty. Spała w łóżeczku, dwa razy obudziła się na cyca i wreszcie ryk i koniec spania więc wzięłam ją do siebie do łóżka i spała do 8.30 :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
To tyle z nauczania spania.
Cel osiągnięty połowicznie, bo przynajmniej pół nocy spałam bez niej ;-):zawstydzona/y:
 
Martussa, nie było źle a mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej.:-)

Trzymam kciuki za waszą wytrwałość dziewczyny, dla mnie to daleka przyszłość...
 
Martussa i tak niezle Wam poszlo!! A mala lampke macie? Jezeli siedzenie przy niej Ci pasuje to OK...w koncu i tak niedlugo zaczniesz bajeczki czytac :tak::tak:

Ja tak sie wetne i spytam, czy ktoras z mam odstawila dziecku smoka? u nas sluzy glownie do zasypiania..bez niego nie zasnie ( no moze kilka razy w zyciu bez niego zasnal)..najbardziej to sie boje tych nocnych pobudek..bo teraz to daje smoka i dziecie spi dalej, a jak tego smoka zabraknie to pewnie ryk bedzie..w dzien przezyje ale w nocy sasiedzi moga nie przezyc.
 
Martussa-gratuluję:) Nie zrażaj sie:) Bedzie dobrze, zobaczysz!!! Tylko stanowczosc i cierpliwosc nas ratuje!!!:))) A jesli Mala boi sie ciemosci kup jej jakas mala lampkę nocną i zostawiaj na noc wlaczoną. Ja zostawiam Mateuszkowi bo Maly tez sie boi ciemnosci.
 
niestety zostawienie dziecka w łóżeczku samo jest u nas nie możliwe. Mój Dareczek nawet jak go położe to i tak wstanie i jest koniec spania. Monika czy twój syneczek również tak robi?
 
samodzielne zasypianie.....:eek: przerabialam to z Zuzia jak byla w wieku teraz naszych pociech i jeszcze pare razy pozniej i powiem Wam ze nie moglam sluchac tego jej placzu a raczej zanoszenia sie :no:i dalam sobie spokoj z nadieja ze samo przyjdzie:sorry: i jakos do tej pory nie chce przyjsc :sorry: wiec usypiam ja kladac sie obok niej w lozku.
ale za to z Maja nie mam problemow z usypianiem bo ona od poczatku sama jakos zasypiala w lozeczku i tak zostalo. ja to mam teraz w druga strone klopot bo ona nie potrafi przy nas zasnac razem z nami w lozku tylko musi byc jej lozeczko :-p a czasami chcialabym dluzej pospac :rofl2:
 
reklama
niestety zostawienie dziecka w łóżeczku samo jest u nas nie możliwe. Mój Dareczek nawet jak go położe to i tak wstanie i jest koniec spania. Monika czy twój syneczek również tak robi?

Jasne!!!!Jak go kładę prawie od razu wstaje i ryczy trzymajac sie szczebelek łóżka!!!!! Ja przychodzę do niego po paru minutach, kładę z powrotem, daje smoka caluje i wychodzę:) I tak az do skutku:):tak::-)
 
Do góry