reklama

Nasze maluszkowe rozterki

reklama
ojjj moja julka tez rozne dziwne rzeczy umie:-Dpo kapieli smaruje sie balsamem barodz jej sie to podoba czesze sobie wloski grzebykiem je sama z upki i z iemniaczki wszystko co sie da
ostatnio sama zjadla jogurt ale w szytsko wokol bylo jogurtowe
najlepiej jej wychodzi chowanie sie do kosza na zabawki jak chce zmienic pampersa:-D:-D malowanie
oj te nasz edzieciaczki to sa niesamowite a
buziaczku a co to jest glupek na glowie:confused::happy:
 
Blanka ma wszystko przejedzone ...nie ma ochoty na nic ....najlepiej flipsy i napoj :dry:
a reszta a bo po co ...noi mleko z butli na rano-czasem i na noc,

ale musze sie pochwalic ze mala zjadla ostatnio kaszke manna na mleku z dodatkiem glukozy :tak:

a jak u was z jedzeniem jedza cos najchetniej czy nic??
 
Zauważ Buziaczku, że ostatnio pisałaś o wzmożonym apetycie;-):laugh2: Więc mam nadzieję, że to chwilowe.:tak: Bo i Grzesiek zaczął gardzić kaszką (a to jego kolacja i drugie śniadanie), obiadku też nie już tyle co kiedyś.:sorry2: Chętnie je przekąski -ostatnio polubił płatki do mleka -pszenne oblane miodem:tak: i danonki też w miare chęnie je.
 
Wiesz co nie widzę, żeby cos mu się działo. Wiem, że może najlepsze to nie jest, ale chyba niewiele gorsze od innych. Zresztą Maciek je, więc i Grześko też chce.
A, przypomniało mi się, że jak Maciek był pod opieką gastrologa (był przez jakis czas na diecie eliminacyjnej -zero glutenu ani białka mleka -a miał półtora roku), to ta lekarka, jak już powoli wprowadzałam mu nabiał, kazała mi jeden mały kubeczek dać mu na próbę (w dwóch ratach) i obserwować. Więc jeśli gastrolog tak mówiła, to myślę, że te danonki to całkowity syf nie jest. Zresztą mają opinię IMiD.:sorry2:
Ale się rozpisałam.:sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry