Saratonie moja pani doktor kazała już po 4 miesiącu wprowadzać zupki,soczki i deserki-oczywiście powoli, mimo że Grześ od początku karmiony jest piersią i prawidłowo przybiera na wadze.Tak też zrobiłam wedłu jej zaleceń.A tez czytałam,że powinno wprowadzać sie po 5.
Marta na długo starczają Ci zupki:-)Ja jeszcze podaję Grzesiowi te małe125g lub 130g w zależności od firmy i one wystarczą tylko na jeden obiadek:-(Grześ to duży żarłoczek
Ale już w krótce przejdziemy na większe i wtedy zobaczymy:-)Jak na razie nie grymasi i wszystko mu smakuje chociaż soczki nie podchodzą za bardzo więc daliśmy sobie spokój z nimi:-)
Marta na długo starczają Ci zupki:-)Ja jeszcze podaję Grzesiowi te małe125g lub 130g w zależności od firmy i one wystarczą tylko na jeden obiadek:-(Grześ to duży żarłoczek
Ale już w krótce przejdziemy na większe i wtedy zobaczymy:-)Jak na razie nie grymasi i wszystko mu smakuje chociaż soczki nie podchodzą za bardzo więc daliśmy sobie spokój z nimi:-)

.
Już nawet Grzes przy cycusiu nie chce zasnąć:-(Dzis zanął przed 24 a z jakim krzykiem...że w końcu mój mąż się zlitował i uśpił go w wózku.Jeszcze śpi....aby tak dalej..