• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nasze Obawy

reklama
Salami znalazłam na liście zakazanych produktów - ponoć obróbka termiczna jest niewystarczająca :-( Żałuję, bo ją lubię - no ale czuję się lepiej słuchając takich zakazów...
 
dzieki bardzo czyli jednak bede musiala smazyc salami buuu a tak se lubie ukroic czasem ni z tego ni z owego.... :((((((
 
Byłam wczoraj u położnej (po to moje zaświadczenie :tak: ) i położna powiedziała mi, że mam nisko ciążę (brzuch) i mam się oszczędzać :-( , trochę się przestraszyłam, dlatego piszę bo na pewno któraś z Was wie coś więcej na ten temat ;-)
 
Jolka niestety nie wiem co to znaczy ja mam inne zmartwienie-może niepotrzebne. Co jakiś czas odczuwam dziwne zachowania mojego brzucha.... mianowicie czasami jak wezmę głębszy oddech lub też nagle się wyprostuję to czuję tak jakby sekundowe szarpnięcie, dokładnie tak jakby mi brzuch w środku się pruł;-) takie tylko sekundowe i to nawet nie boli ale dziwne to uczucie...macie tez tak?? No i czasami mam bóle w okolicy kręgosłupa promieniujący do brzucha, do pępka-może to rozciąganie mięsni czy co..?
 
Jolciu nie mam pojęcia co to może znaczć, siwucha j atak czasami mam jak np. zamachne sie patykiem żeby psu rzucić, albo jak siegam wysoko, ale raczej mam wrażenie ze to ścięgna się naciagają... a może to cos innego?:dry:
 
A ja mam czasami (szczegolnie jak duzo zjem) bole pepka:sick: :baffled: . Nie wiem czy to powazne czy nie, macie tak? Troche sie martwie bo mam tzw. pepowine dwunaczyniowa (zamiast trojnaczyniowa) i choc lekarze na ostatnim USG stwierdzili ze poki co wszysciutko jest okey to ja zwracam uwage na pepek. No i czasem czuje taki promieniujacy bol od pepka. Czy tez tak macie?
 
Iza ale przecież Twój pępek nie ma nic wspólnego z pępowiną :confused: Czyżby ew. ból w jego okolicach mógł sygnalizować problemy na linii łożysko-dzidzia? Nie słyszałam nigdy o czymś takim :confused:

Jola, Siwucha przykro mi, ale nie wiem...
 
Dzieki Esia za odpowiedz, moze juz wymyslam bo troche sie boje ze cos moze byc nie tak jak powinno. No masz racje ze moj pepek i pepowina to co innego:-D a ja juz zdazylam sobie wmowic ze cos zlego sie dzieje...ale ze mnie maly oszolom:-) .
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry