Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
axxa dzięki za przytulanki napewno przekaże jak córcia wróci z przedszkola,a co do syropków to wyksztuśny jest bardzo dobry o nazwie "FLEGAMINA MITE"dla dzieciaczków a taki na noc to syrop sosnowy ale nie wiem czy skuteczny bo dopiero dziś go kupiłam i podam jej przed snem
Axxa nie ma za co skarbie musimy sobie jakoś pomagać ;D-mam nadzieje ,że jej pomogą wiem ,że ta flegamina jest bardzo dobra ,do tego podaje jej wapno i cerutin w tabletkach oraz wit.C bo to dobre przy każdym przeziębieniu
LANA czyli nie jestem tak tępa... bo wczoraj na noc podałam jej cerutin..i. witaminki... z tym cerutinem to się troszkę bałam... bo on pozostał po mojej chorobie... ale przynajmniej dzis nie miała gorączki i mogła iśc do szkoły...
at tak na marginesie to dobrą szkołę teraz przejdę... na przyszłość bede wiedziała ja ze swoim dzidziolkiem postepowac...
wszystkie doświadczenia sie napewno przydadzą-a co do cerutinu to tez nigdy nie dawałam ale kolerzanka daje swojej córci 7-letniej mniejsza dawke i pomaga,lekarz pozwolił aby dawać dziecku
Witajcie!
dzis troszke lepiej zaraz sie bede zmuszac do jedzenia ... bo od rana zwracam herbatke
dziekuje wam ze myslicie jeszcze o mniecaluski! i ciagle czekam na tesciki z II krechami!
wiesz... ja jeszcze taka niedoświadczona... ale nic nie miałam w domu... więc podałam... i dzisiaj lepiej się czuła... tylko ten kaszel jej został... a w domku nie mogłam jej zostawic bo i tak juz dużo dni w szkole opuściła... tak tatus pilnował dziecka... że nawet nie interesowało go czy dziecko jadło... ale powiem Ci numer... w niedziele zabrałyśmy ją... a on do dnia dzisiejszego nawet nie zainteresował się gdzie jego dziecko... dobrze że siostra wyszła weekendem na przepustke ze szpitala... bo pewnie nie wiedziałybysmy co sie u niej w domu dzieje...
O rany axxa ale tatuś sie dziecku trafił-fuj wstręciuch jeden Lilith cieszę się ,że Ci już troszkę lepiej zobaczysz teraz już bedzie tylko poprawa ;D a na teścik w moim wydaniu z dwoma pięknymi kreskami już sie nie mogę doczekać ale nie napalam sie i jestem w miare możliwości cierpliwa :
LANA przeciez tatus nawet nie wie gdzie jest dziecko.... w niedzielę miał być w domu bo siostra na 18 musiała wrócic do szpitala... wyszedł rano na chwilke...a wrócił dopiero około 22 (wiemy to od sąsiadki bo widziała jak wracał)... troszkę ulicy mu brakowało....