reklama

NASZE PROBLEMY!!!

LILITH  bardzo mi przykro z powodu twojego kroliczka..:-(. Sama mam malego kotka ktory od 3 miesiecy jest ciagle chory... i na dodatek ma wade serduszka. I bardzo sie martwie o niego...I nie wyobrazam sobie zeby moglo mu sie cos stac....

Trzymaj sie cieplutko i nie zamartwiaj sie...
 
reklama
LILITH slonko, bardzo mi przykro z powodu kroliczka :( ... dziewczeta ogolnie to wiem jak sie czujecie ... LILITH stracilas , Majeczka boi sie ze moze stracic ... ja stracilam dwa moje kochane stworzonka ... pieska (Maja) miala 19 lat i szczurka (Pimky) 2 lata ... nauczylam sie jednak patrzec na to wszystko inaczej ... plakalam ale doszlam do wniosku ze teraz jest im lepiej, nie mecza sie juz :)

Obecnie mam psiaka, ktory pierwsze trzy miesiace mial 5 % na przezycie ... parwowiroza, robaczyca, nosowka ... zaden wet nie chcial sie podjac leczenia, w koncu weterynarze z Brynowa w Katowicach  do ktorych trafilam zaczeli podawac jej kroplowki, zastrzyki , tabletki i codzienne obserwacje pieska ... ale dzieki nim moja psina zyje :) ... a to ona http://hajdula.pupile.com

Buziaki dziewczeta :-*
 
Wiecie najgorsze jest to ze ja od poczatku ciazy straciulam juz ukochana szczurzyce ,a ten kroliczek co wczoraj umarl to byl juz 3...to byl brat tego rodzenistwa co odkarmilismy...
wiecie ja juz wiele zwierzatek stracilam...psa=rak.krolika-starosc,3 szczurki papugi chomiki itd ale z zadnym z nich nie bylam zwiazana tak jak z 4 (jeden kroliczek z rodzenstwa zostal)krolikami ktore przeciez uratowalismy i wychowalismy!one traktowaly nas jak rodzicow:(:(to bylo najgorsze:( i to ze wszystkie umarly mi na rekach:(:(

a czemu?dokladnie nie wiadomo:( mialy cos takiego niby padaczkowego tylko niestety nie wytrzymaly....ten bialy kiedys jakby przechorowal ale wczoraj niestety mus ie nie udalo:(:(

Co do ich matki i ojca bede je tez musiala najprawdopodobnije uspac:(:(


Moniqa a co do naszej ukochanej suczki (ktora dostalam po stracie dzidziusia i na nia cala milosc przelalam) tez byly male szanse miala takze parwowiroze itd:(:(:(


Malinko co do slubu to w czerwcu dokladnie 19:)
 
LILITH biedactwo kochane

WIECIE co jestem w szkoku dzis u mnie w klatce napadnieto kobiete!!!!!! rany na moich oczach koles chcial jej ukrac torebke ale krzyczala i zlecieli sie wszyscy sasiedzi on wbiegl za nia do klatki i nie mogl sie z klatki wydostac bo nie umial otwrzyc drzwi to nowoczesne zamki rajulku byl poszukiwany pzez policje z miejsca go zamkneli a ja sie teraz boje wracac do domku z kas wieczorem
 
No uwazaj na siebie! ale wiesz niemasz sie co juz martwic jak go zamkneli , zreszta i tak by juz tam nie wrocil!
Tobie napewno nic nie grozi a teraz to niestety wszedzie strachs ie ruszyc i nawet we wlasnym domu moze nas cos zlego spotkac:(:(

Ale ty sie nie zamartwiaj!sama widzialas ze masz sasiadow ktorzy odrazu pobiegna na pomoc!
Glowka do gory i sie nie stresuj choc przezycie niesamowite!

A tak wogole to widzialas jak pisalam ile ma moja kluseczka?pamietasz ile miala twoja mniej wiecej w 27 tc? bo moja wagowo wyglada na 2 tyg starsza:)
 
Ojej Malinko ... to uwazaj na siebie ... to co sie dzieje teraz na swiete to jest jakis koszmar ... pamietam jak kiedys bez strachu chodzilam po nocach (wracalam z imprezek;) ) a teraz?? od mamy mam jakies 3 kilometry, prze osiedle oswietlone, ale boje sie isc ... wole zaplacic 10 zeta taksowkarzowi niz isc i modlic sie zeby nikt mnie nie napadl
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry