Basieńka, Chiny to skomputeryzowany kraj, na pewno uda Wam się skontaktować

dziewczyny, mąż zabrał mnie dziś na wycieczkę do Wadowic, kalwarii Zebrzydowskiej, Krakowa (Wawel, rynek, Łagiewniki itd....) Wycieczka objazdowa, nachodziłam się, aż nóg nie czuję

Wszędzie gdzie byłam, modliłam się za nas i nasze marzenia- tzn. o to, żebyśmy wszystkie jak najszybciej doczekały się upragnionych fasoleczek. mam nadzieję, że moje modlitwy choć w jednym miejscu zostaną wysłuchane

tak więc będzie dobrze

Co do bocianow- ani jednego nie spotkałam po drodze

Skandal! Pochowały się czy co? Izabelka, pomysł z kapustą jest bardzo dobry. mam pytanie: czy jak mam w lodówce bigos zrobiony przez moją mamę specjalnie dla nas ;D to to się liczy ???

czy mam specjalnie główkę kapusty nabyć by być spokojną o starania? ;D ;D ;D
Kochane, grunt, że nie opuszcza nas poczucie humoru ;D
Idę się kąpać, bo jeszcze nie zdążyłam, zaraz po powrocie zasiadłam przed kompa sprawdzić co u was słychać

Uzależnilam się od "pogaduszek" z Wami

Ściskam Was mocno!!!