• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Jestem w końcu mordowałam sie z obiadem jeszcze nastka mi płakała bo u sąsiadów jej koleżanka kąpała sie w basenie a ona nie chciala iść na zewnątrz bo w domu jej sie nudzi i była pół na pół w saalonie sie z nią bawić i w kuchni gotowałam ale nic nie przypaliłam:-pjestem wykończona a jeszcze wieczorem obiecaliśmy jej spacer jak sie ochłodzi:baffled: musze jej jakoś czas wypelnić bo przy takich upalach narazie na zewnątrz jej brać nie możemy bo noga krwawi żeby nie zwariowala a my z nia:no:
 
reklama
Marta-u nas jest też cholernie gorąco za gorąco żebysmy mogli iśc z nią w największym upale na zewnątrz teraz przed 19 pójdziemy będzie tak w sam raz :tak:mąż pojechal kupić ziemniaki i jajka wiejskie więc jak wróci to sie przejdziemy wykończy mnie to dziecko nie patrzy jak jeździ tylko pędzi na tym wózku i musze gonić za nią żeby sobie tej nogi dodatkowo nie zlamała :no:marze już tylko o spacerze z nia w sam raz wrócimy to musimy ją umyć i pójdziemy sobie leżeć na lóżeczko:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry