• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Marta wiesz co ogólnie jesli chodzi o Boryska to jest strasznie za nim, podchodzi przytula, caluje , głaszcze slodko to wygląda :) wogóle zauwazylismy z m, że Borysek reaguje na jego głos :) nawet jak marudzi a Igor coś do niego powie to sie uspakaja:happy: tylko czasem jak mu palma odbije to nie można nad nim zapanowac, teraz poszlismy na spacerek wchodze z nim do sklepu i pytam się go chcesz bigmilka (dwa razy sie go zapytałam) odpowiedział,ze tak po czym wyszliśmy ze sklepu a on do mnie z płaczem ze on nie chciał bigmilka i awantura, oczywiście histeria pod sklepem. Ale w takich sytuacjach jestem twarda, odwrociłam się poszłam w druga strone to szedl poł drogi szlochał i wył. I takie akcje najbardziej mnie irytuja :wściekła/y: a juz najbardziej jest nie znośny jak wróci od babci masakra. To pożniej przez dwa tygodnie slysze : a babcia mówiła ze moge, a babcia mi pozwalała, a babcia tamto a babcia sramto. i to dopiero mi cisnienie podnosi. Tak jak ostatnio wrócił z przedszkola i mówię do niego idz umyj ręce a on do mnie z tekste; babcia nie kazała mi myć rak jak wracałem z dworu :szok: dopiero jak siadąłem do stołu jeść obiad.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry