Witam wszystkie panie!
Dziewczynki ale macie power-a i piszecie od samego ranka,ledwo nadążam czytać.
Jeśli chodzi o porody to ja wolę sn niż cc.Mój najdłuższy poród trwał 6 godzin,a najkrótszy godzinkę.Mój pierwszy poród trwał około 3,5 godz od pierwszego skurcza.Miałam też dwa cc,po pierwszym czułam się masakrycznie i miałam ogólne znieczulenie,a po drugim czułam się wręcz wspaniale i byłam znieczulana zewnątrzoponowo.Zawsze była dobra opieka lekarska i położnicza.Raz w 2000 roku,kiedy byłam w ciąży z Kamilką,musiałam pójść do szpitala na obserwację.Mój gin miał poinformować,że przybędę,lecz zapomniał.Więc gin który mnie przyjmował,kazał mi dosłownie wypier....ć bo zdrowych to oni nie przyjmują.Więc ja powiedziałam,że tu cyt. pocałuj się chamie niemyty w dupę!!! i wyszłam z gabinetu.Potem w szpitalu tylko mój gin mnie badał i miałam spokój.
Nie ma co się bać,każda z nas rodzi inaczej,a lekarze na porodówce są od tego jak dupa od srania,by nam pomagać.W razie ''w'',to twardo upominać się o swoje i szacunek dla siebie.

Co do surowego devolaja to szok i masakra,ja bym zrobiła raban!
Czasami zdarza mi się w knajpie coś nie tak,to reklamuję i dostaję świeże ,albo nie płacę,jeszcze na wynos za free dadzą.
Bobo piękną masz betkę,rosną ci fasoleczki-gratuluję.
Anisiaj za ciebie kciukasy trzymam i za dzoanę też!!!
Wiola cieszę się razem z Tobą,że twoja córunia dostała się.
Później wam napiszę wierszyk ,który popełniłam,by go wydrukować na 18-stkową wódeczkę dla syna,córa też miała takową nalepkę z wierszykiem.