pokazuje sie i znikam..
zaraz szykujemy sie na wizyte,ostatnia...
,potem obiadtrza zrobic i mam umowiona wizyte u fryzjera,bo jak nie pojde teraz to pozniej nie wiem kiedy ...
czas ucieka...za szybko...za tydzien o tym czasie bede juz w szpitalu...
doba mogalby byc troche dluzsza,bo juz nie daje rady..przez to moje zycie w biegu,malo czuje Pyske..a nie mam czasu aby usisc na tylku...
dobra,uciekam milego dnia :-)

zaraz szykujemy sie na wizyte,ostatnia...
,potem obiadtrza zrobic i mam umowiona wizyte u fryzjera,bo jak nie pojde teraz to pozniej nie wiem kiedy ...czas ucieka...za szybko...za tydzien o tym czasie bede juz w szpitalu...

doba mogalby byc troche dluzsza,bo juz nie daje rady..przez to moje zycie w biegu,malo czuje Pyske..a nie mam czasu aby usisc na tylku...
dobra,uciekam milego dnia :-)




sloneczko moje kochane mam nadzieje że w weekend ze szpitala wróce bo będę za nią tesknić a do tego szpitala w którym będę rodzila dzieci wchodzą dopiero od 14 rż Bietka jak nie ma kataru to nie ma większego powodu do obaw jeszcze jak mu humorek dopisuje to super
Marta-co jak ogarniam kochana? dasz rade tylko będziesz musiala sie wdrążyć każda z nas przez to przechodzila i na początku u każdej z nas wyglądało tak jak u ciebie brak czasu na wszystko a z czasem wypracujesz sobie tak że posprzątasz ugotujesz i sobą sie zajmiesz;-) Anisiaj znowu m chory współczuje mu ale przynajmniej sama w domku nie siedzisz jest was dwoje