• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
zolzy jedne ,stale cos wcinaja,zdjecia wrzucaja..a ja slinotoku dostaje :wściekła/y::-D
dzisiaj mnie diabel pokusil i zjaldam 2 ciastka...no i cukier w gore :-(,a juz mi insuline zwiekszyli...:-(
zobaczymy jak bedzie jutro...,ale jeszcze tylko 5dni i mam nadzieje ,ze cukrzyca mnie opusci ;-)

jakiegos dola lapie..niby ciesze sie,ze za chwile bede Mala tulila,ale smutno mi ,ze juz nie bedzie w moim brzuszku,ze nie bedzie nikt kopal...dziwne to uczucie...
ale jak prasuje ubranka i codziennei wiczorem jezdze wozkiem po pokoju to juz chce zeby Pyska byla z nami...
zrozumeic kobiete a szczegolnie w ciazy...oj ciezko :-D
no i malz zaczyna mi panikowac..zachowuje sie,jakby mial zostac ojcem poraz pierwszy :szok:...juz czasami mam go dosyc..
sorki,ze tylko o sobie,ale nie ma szans aby was nadrobic..
Bobo wrocila i ruch jak na marszalkowskiej :-D
 
reklama
Zaglądam na chwile bo zaraz do koleżanki jedziemy po kwiatki do ogródka bo ma na pozbyciu do ogrodu wieloletnie tylko musialam m obiecać że jutro ich sadzila nie będę bo takto by po nie nie pojechal dziś:happy: zajrze jak wróce do was tylko nie óbcie tej masowej podukcji jak dzisiaj:-) jak mnie nie będzie 3 dni przez czas w szpitalu to kiedy ja was nadrobie:szok: a kompa brać nie będę raczej do szpitala bo będę sie małą zajmować nie będzie czasu odpalać kąpa:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry