• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

reklama
Bobo staranka idą pełną parą,ale powoli tracę nadzieję.Pierwsze cc miałam 12 lat temu kiedy rodziłam Kamilkę.Cięli mnie w 36tc i 4 dni,bo już na łeb dostawałam,w domu dwoje dzieci i gin nie chciał przysparać mi jeszcze stresu.Miałam rodzić naturalnie ale akcja się nie posuwała ,gin dostał w łapę 500PLN,w kartę wpisał że niby u dziecka była zamartwica(by być krytym przed ordynatorem) i ciął.A drugie cc miałam z polecenia samego ordynatora,bo mi się zaczęła rozchodzić blizna na macicy i bał się by nie pękła.No i w 37 tc urodził się Franek.
 
Aniolkowa takie mam zdanie na ten temat w ten sposób szerzy sie tylko panike Marka ja to pisalam rok odstępu od cięcia w sensie że w ciagu tego roku ona już chodzila w ciąży bardzo szybko zachodzila w ciaże jedna po drugiej najdłużej to miala chyba rok i dwa miesiące tylko ze jej lekarz już po drugiej cesarce odradzał dzieci ale u niej nie z powodu samej cesarki tylko jej sytuacji. Mi gin też mówil ze najczęsciej po I cesarce zazwyczaj jest druga tak samo :eek: ja juz wykpana i leże w łóżeczku Anisiaj smacznego ja wczoram wcięłam hot-doga i poprawiłam kebabem wegetariańskim:sorry: a ostatnio ma takie halo na mandarynki że potrafie kilogramami jeść:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry