• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze sprawy...

Evel, ja wiem, że m od kilku lat marzy o domku z kominkiem i znalazłam bajeczny na mazurach, za 200 zl za dobę. No i najważniejsze, że można zabrać psa ;) powiem Ci, że ja bym dzieci zostawiła, chocby dla dzikiego seksu na środku pokoju ;P

Bobo, no wlasnie - gdyby nie ciąża, to on by piał z zachwytu nad porządną imprezą, a tutaj sam mówi, że przy mnie dużo nie wypije. To, co wydam tysia, ludzie pochlają, a ja i on będziemy się spinac.

Marzy o konsoli z kinectem, ale ja drżę na myśl o takim wydatku ;) Myślę evel, że foto książka to babska rzecz, lepiej może jakieś przeżycie - mojego to kręci - skok, lot samolotem, patent żeglarski, coś takiego. mojemu to oczywiście jeszcze zegarek, ale ileż można ;)
 
reklama
Marta nie wiem, ja jestem taką osobą że mam ciężko zaufać i bałabym się oddać komuś swoje dziecko, nawet przedszkole bardzo przeżyłam:( A powiedz kochana po co ci to masz Oliego i nie lepiej ci się nim nacieszyć zanim wrócisz do pracy???? czy m ci truje za uszami???? Opieka nad dwójką maluchów to wiesz wyzwanie zwłaszcza dla młodej mamy.
 
Bobo może za miesąc jak małemu kolki miną
Justi wiem ze ciezko nie wiem czy dam rade ae musze spróbowac bo musimy pokombinowac zebym do wrzesnia z Olim była
Aguś ja tak samo ale myśle ze szybciej zaufaabym osobie która ma dziecko bo by wiedziała co i jak. FAjnie by było ale ja potrzebuje pracy dodatkowqej bo jak nie to wróce w maju i z Olim do wrzesnia nie bedzie miał kto zostac
 
Ostatnia edycja:
Anisiaj chyba masz rację że lepiej jak sami wyskoczymy a z dziećmi to można osobno w jakiś weekend :) Mazury są piękne a z Warszawy nie jest tak bardzo daleko :) Ja myślę o górach bo jest blisko ale marzy mi się też np Praga, to też nie jest tak daleko od nas tylko poza pobytem musimy jeszcze doliczyć benzynę a nasze auto sporo pali i jeszcze opłaty na autostradzie;/ ale lepiej tak wydać te pieniądze niż na urodziny w klubie... :)
 
Aga nie ma szans nie poradzimy sobie... źle po prostu obliczylam jak zaszłam w ciąże gdyby mały urodził się marzec- kwiecien nie było by kombinowania a myślałam że dłużej nam zajmą starania a nie od razu za 1szym razem no ale nie żałuje trzeba kombinowac
 
reklama
Malo mnie ostatnio, sprzatam, biegam chyba musze sie poprawic.

Zal mi troche mojej Lilly, wpatrzona w Maye jak w obrazek, caly czas ja zaczepia, smieje sie guga po swojemu a ta ja olewa.

Nadrobie was troche i zabieram sie za sprzatanie kolejnego pokoju.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry