justi82
Kubusiowa mama
Witam popołudniowo.
Aniołkowa, fajni sąsiedzi!
Bobo, ja robiłam takie ciasto, tylko nie z torebki winiary, tylko tak normalnie. Bardzo łatwo się robi, bez pieczenia.
Jabłka starłam, wrzuciłam na patelnię, dodałam trochę cukru, zaczęłam je dusić. Podczas duszenia, dodałam galaretkę sypką cytrynową. Następnie przerzuciłam do tortownicy, ok 26cm, poczekałam aż wystygnie. Następnię śmietanę kremówkę ubiłam na sztywną pianę dodając trochę rozpuszczonej żelatyny.Po zastygnięciu piany posypałam startą czekoladą. Oczywiście to było za czasów jedzenia ciast
))))
Aniołkowa, fajni sąsiedzi!

Bobo, ja robiłam takie ciasto, tylko nie z torebki winiary, tylko tak normalnie. Bardzo łatwo się robi, bez pieczenia.
Jabłka starłam, wrzuciłam na patelnię, dodałam trochę cukru, zaczęłam je dusić. Podczas duszenia, dodałam galaretkę sypką cytrynową. Następnie przerzuciłam do tortownicy, ok 26cm, poczekałam aż wystygnie. Następnię śmietanę kremówkę ubiłam na sztywną pianę dodając trochę rozpuszczonej żelatyny.Po zastygnięciu piany posypałam startą czekoladą. Oczywiście to było za czasów jedzenia ciast